Wyświetlono posty wyszukane dla frazy: głód nikotynowy





Temat: Jak długo może mnie męczć głód nikotynowy???
Jak długo może mnie męczć głód nikotynowy???
Dwanaście dni temu rzuciłem palenie bez jakichkolwiek "wspomagaczy". Paliłem
14 lat po dwie paczki dziennie. Jestem pewien, że nie zapale gdyż jestem
raczej konsekwentny w tym co robię. Rzucie gum nikotynowych, naklejanie
plastrów czy łykanie wszelkiego rodzaju farmaceutyków nie wchodzi w rachube,
gdyż wiem jak świetnymi biznesmenami są ludzie z branży farmaceutycznej a ja
nie jestem naiwny.Moje samopoczucie jest fatalne, ciągle czuję silną potrzebę
zapalenia, jestem poddrażniony , agresywny chodź zawsze byłem oazą spokoju.
Moje pytanie do Państwa jest następujące: jak długo będę się jeszcze męczył?
Kiedy przeminie głód nikotynowy?





Temat: głod nikotynowy...ile jeszcze to potrwa?
głod nikotynowy...ile jeszcze to potrwa?
Nie palę ponad 2 miesiące, od 3 tygodni nie używam plastrów ani
żadnych innych wspopmagaczy.
Nadal czuję głód nikotynowy, nieprzyjemne uczucie w płucach,
przygnębienie,rozdrażnienie, frustrację, w dzień sennośc w nocy
bezsenność. Trudności w skupieniu uwagi i w kreatywnej pracy. A
także pewnego rodzaju problem z samooceną i oceną rzeczywistości,
Czasami nie wiem czy robię coś dobrze czy źle, czy mówię sensownie
czy od rzeczy, czy wkurzam się bo mam prawo czy z głodu, czy
zwlekanie z zabraniem się do pracy wynika z lenistwa czy braku
papierosa...
Mam mocną motywację i determinację i nie wrócę do palenia ale
powiedzcie proszę... kiedy ta udręka się skończy???

Mam bardzo mocną determinację





Temat: patologiczna zazdrosc
> Będziesz gadał o życiu, zastanawiał się nad życiem - ale żyć nie będziesz.

Którędy by nie nie patrzeć - odmienny stan świadomości.

Kojarzy mi się to z ofertą producentów papierosów typu plastry, czy pigułki,
pomagające znieść głód nikotynowy. Głód nikotynowy trwa nie więcej niż
dwadzieścia minut. Można go przetrwać. Jak wszystko inne i on przemija, a z
czasem zupełnie ustaje. Środki farmakologiczne sponsorują, w ten, czy inny
sposób, koncerny tytoniowe. Stać ich nie tylko na to. Działają one w ten sposób,
że stępiają odczuwanie głodu nikotynowego. Trwa on nie dwadzieścia minut
intensywnie, a mało odczuwalnie przez godzinę. Tak naprawdę ludzie wspomagający
się takimi środkami cały czas czują się "nieswojo". Antydepresanty mają takie
samo działanie u alkoholików.

Inna rzecz, że żadna farmakologia nie leczy choroby, pomaga jedynie przetrwać
jej stan.




Temat: TABAKA...?!?!?!
Wciąga tabakę, bo jest w niej nikotyna. Nie żuje gum Nicorette czy innych wymysłów koncernów farmaceutycznych, ale wciąga tabakę, która jest o wiele mniej szkodliwa od tytoniu palonego. Nie ma dymu, czyli 4 tysięcy szkodliwych substancji, które powstają w trakcie palenia tytoniu.
Widocznie męczy go głód nikotynowy. Lepsza tabaka niz gumy nikotynowe, bo te ostatnie mają od 2 do 4 miligramów nikotyny w jednej porcji.

W tabace oprócz substancji aromatyzujących jest jedynie niska dawka nikotyny.
W całym 10 gramowym opakowaniu tabaki jest maksymalnie 2 miligramy nikotyny (ale i to zależy od siły i jakości tytoniu, który został zmielony). 2 miligramy nikotyny to około 3 czerwonych Marlboro.

Nie korzystam już z wyrobów nikotynodopalaczowych od kilku miesięcy.
Po ostatecznym zerwaniu z -paleniem tytoniu- w okresie przejściowym głód nikotynowy obniżałem właśnie tabaką i żuciem tytoniu. Ten okres przejściowy trwał 2 tygodnie. Potem mnóstwo silnej woli i nie krozystam już niczego.

Wolałem to, niż gumy i plastry, które mają o wiele więcej nikotyny i czasami powodują silniejsze uzlaeżnienie niż to odpapierosowe.




Temat: Dieta łagodzącaobjawy odwyku od nikotyny
Dieta łagodzącaobjawy odwyku od nikotyny
Dzisiaj listonosz przyniósł mi polecaną przez kogoś książkę Marthy
Ashelman "Ja już nie palę". Przejrzałam pobieżnie - na pierwszy rzut oka taka
sobie, na pewno gorsza od Carra, ale jedna rzecz mnie zaciekawiła. Chodzi o
odżywianie, które może łagodzić objawy głodu nikotynowego.
Autorka pisze o homeostazie, czyli równowadze chemicznej organizmu, która
polega m.in na kwasowej równowadze krwi. Podobno łatwiej rzucić palenie
osobom, których organizm ma możliwość produkcji większej ilości substancji
zasadowych. Zaleca im się więc dietę wysokozasadową: warzywa, mleko, soja,
ryby pstrągowate oraz grejpfruty, lemonki i cytryny - z pozoru kwaśne, jednak
zawarte w tych owocach kwasy organiczne są spalane do zasadowego produktu
końcowego. Najbardziej zakwaszają organizm (a więc potęgują głód
nikotynowy): alkohol, mięso, jaja, pieczywo.




Temat: Co zrobić, aby nie palić papierosów?
ale naprawde sprobuj, bo pomimo niezbyt, hmmm przyjemnych doznan smakowych
naprawdę gumy pomagają! Znika totalnie głód nikotynowy, nerwowość i te inne
nieprzyjemne objawy, a ta końska dawka nikotyny, którą ja sobie aplikowałam
(4mg!!!! Podczas gdy ja paliłam ok. 7 papierosów dziennie...) sprawiała, że
naprawdę nie chciało sie jarać przez spokojnie 1,5 dnia ;) jeśli nie gumy, to
spróbuj plasterków. Musisz czymś sobie zagłuszyć głód nikotynowy, bo inaczej
wytrzymasz max. kilka dni i znów zaczniesz palić. Wiem, bo wielokrotnie
próbowałam wcześniej rzucać "bez wspomagania" ;) póki co, trzymam się 7
miesięcy, wspomagałam się gumami przez pierwsze 5 tyg i jest ok, nawet jakoś
specjalnie mnie nie ciągnie. Powodzenia i wytrwałości życzę, to naprawdę tylko
an początku jest takie ciężkie :)



Temat: A ja od dzisiaj rzucam palenie!
pomysl o kasie, jaka ci sie po pierwszym chociazby miesiacu zwroci.
organizm dlugo sie oczyszcza z nikotyny i stad twoje zamazane obrazy, potliwosc
i naprzemienne fale ciepla i zimna. zobaczysz, ze nie palac, twoja sora
nabierze zdrowego kolorytu i zauwazy to kazdy. paznokcie sie wzmocnia a wlosy
beda lsnic mocniej. przestaniesz sapac wchodzac po schodach i nabierzez wiecej
wiary w siebie. najwazniejszy jest pierwszy miesiac.
w stanach kompletnego glodu nikotynowego polecam plasterki (innych prosze o
zaoszczedzenie sobie gadek typu: to jedna wielka szmira i nie chodzi o nic
innego jak silna wole. guzik prawda, bo jesli ktos nie ma zamiaru rzucenia
palenia, to kazda wymowka bedzie dobra). zaspokajaja glod nikotynowy na 24
godziny ale nie zaspakajaja potrzeby trzymania w palcach tej kilkucentymetrowej
rurki. dlatego warto w takich chwilach nosic w kieszeni cos o podobnej dlugosci
i grubosci i obracac w palcach tyle ile zajmuje wypalenie papierosa.
metoda sprawdzona, z siedmiu plastrow zuzyte 6 (na wiecej nie bylo potzeby).
nie pale 3 lata.




Temat: tabaka jako terapia zastępcza...
tabaka jako terapia zastępcza...
od 3 tygodni nie palę papierosów, jednak trzy/cztery razy dziennie wciągam jak prawdziwy Kaszub tabakę - oczywiście nie kaszubską, ale anyżkową Lowen Prise... to prawie jak gumy nikotynowe, nikotyna w niewielkiej ilości, lekkie orzeźwienie, kichnięcie i powrót do normalności.
gumy nicorette to strata pieniędzy, a działa tak samo jak tabaka, niweluje głód nikotynowy, kichnięcie orzeźwia i oczyszcza drogi oddechowe. złogi tabaczne zostają wydmuchane.
3/4 razy tabaki za 6 zł, która starczy na dwa/trzy tygodnie, a dwa listki nicorette za 20 zł na tydzień to jednak jest spora finansowa róźnica.

powoli ograniczam wciąganie tabaki. nigdy nie paliłem dużo papierosów, więc może mogę sobie pozwolić na taką terapię zastępczą.
tabaka pozwala mi w koncentracji, bo "porzuceniowe" otępienie daje mi się we znaki.
najważniejsze, że sesja zdana:)



Temat: Kiedy mija głód nikotynowy? Nigdy?!!!
Kiedy mija głód nikotynowy? Nigdy?!!!
Powiedzcie, że kiedyś w końcu mija! Palę od 15 lat. Średnio 5-6
papierosów dziennie. Jestem piąty dzień bez papierosa. Ratuję się
Tabexem i gumą Nicorette. Chcę rzucić ale nie potrafię myśleć o
niczym innym tylko o tym żeby sobie wreszcie zapalić. Pomóżcie!
Błagam!



Temat: papierosy
Hej, ja tez miesiac temu rzucilam palenie. I tez nadal jest mi ciezko.
Fizycznie, jesli chodzi o glod nikotynowy - to jest juz duzo leiej. Praktycznie
mnie juz nie ciagnie do papierosow. A mialam niestamowite "jazdy"... Psychicznie
jest za to nie najlepiej, mam wilczy apetyt i tez jestem jakas taka "rozwalona"
emocjonalnie. Drazliwa. Tak wiec lacze sie z Toba w bolu. Sadze jednak, ze to
ostatni bastion nalogu. Skoro nic sobie nie robilas z glodu nikotynowego, nie
rzucilas sie na palacego na przystanko faceta i nie zabralas mu fajki ;-) To
nalog atakuje z drugiej strony - od strony psychiki, emocji. To taki wredny
nalog. Sadze, ze jesli sie mimo wszystko nie zlamiemy to za jakis i te objawy
ustapia. Podobno pomaga tez:
- sauna - szybciej wyjda toksyny, przez ktore czujemy sie zle,
- silownia, wiadomo: dodatkowe kilogramy, i zly nastroj. Naprawde fizyczne
zmeczenie jest cudownym lepiem na zly nastroj psychiczny. Nieraz juz to
wyprobowalam. I wiem, ze dziala.
Slowem: powalcz jeszcze troszke, zawsze mozesz sie zlamac. I wiesz, ze bedziesz
zalowac. Bedziesz potem mowic: nie palilam juz miesiac i znow zaczelam -
zaluje... Tak dlugo juz wytrzymalas! Bedzie Ci ciezko znow wrocic to tego
momentu, do miesiecznej przerwy.
Moja mama palila na studiach, rzucila i przez rok zle sie czula. Przez rok
chodzila po roznych lekarzach z roznymi objawami - i nikt wlasciwie nie wiedzial
co jej jest. Po roku to wszystko minelo, a ona domyslila sie, ze przez ten rok
jej organizm oczyszczal sie z tego swinstwa. Trzymaj sie cieplo. Mocno ci
kibicuje i gratuluje, ze wytrzymalas tak dlugo ;-)
ania



Temat: prosze o wsparcie psychiczne -rzucilam palenie
po zabiegu trzeba wypic duzo wody, im wiecej tym lepiej i sie wykapac, bo cala trucizna z organizmu wychodzi (czarna jak smola, fuj).
Nie mam glodu nikotynowego, ale spalam dzis bardzo nierspokojnie, chyba ok 4 razy w srodku nocy sie budzilam. To chyba wszystko. Poza tym luzik. Naprawde nic nie boli, mysle ze rzucenie palenia jest duzo latwiejsze na poziomie biologicznym, niz narkotyki lub alkohol, bo glod nikotynowy nie jest bolesny. Raczej poziom psychiki. Nad tym trzeba popracowac. Moze afirmacje?
Ponad dwa tygodnie przed zabiegiem pisalam w zeszycie "jestem wolan od nalogu". Zapisalam caly zeszyt. I teraz jak lapa szuka papierosa, to zanajduje zamiast niego dlugopis i zeszyt:))



Temat: NFZ oszczędza na chorych na schizofrenię?
Zaplikować przez miesiąc!
Zaplikować przez miesiąc "stare" leki panom dyrektorom i innym z NFZ, a
podpiszą każdą decyzję (jeśli oczywiście nie będą w czsie podpisywania
zasypiać)!
Widziałem te "skutki uboczne" starych leków!
Chory po ich zażyciu zachowuje się jak staruszek, który tylko je, śpi i nic go
nie interesuje! A do tego nikotyna! Nikotyna przy tych lekach to prawie norma!
Głód nikotynowy jest ogromny!
To jest straszne dla normalnego człowieka, jeśli słyszy że "państwo" oszczędza
na chorych! A co mają powiedzieć rodziny i bliscy pacjentów? Rozpacz!
Biedny kraj, biedni ludzie!
Ale są równi i równiejsi!
Gdyby dziecko tego pana z NFZ chorowało, miało by wszystko, łacznie z leczeniem
w szwajcarskich prywatnych klinikach!



Temat: Kiedy mija głód nikotynowy? Nigdy?!!!
sienmuza napisała:
> Kiedy mija głód nikotynowy? Nigdy?!!!
____________________________.
Nigdy nie mija...! - Raz alkoholik, zawsze alkoholik. Raz
nikotyniarz, zawsze nikotyniarz...
Nie pale juz ponad 5 lat, ale kiedy sobie przypomne dymek, chetnie
bym zapalil. Szybko odrzucam te mysli, bo moc tego pragnienia jest
juz slaba...
A...




Temat: Jak długo może mnie męczć głód nikotynowy???
Paliłam 35lat ,rzuciłam palenie dwa lata temu.Głód nikotynowy męczył mnie przez
rok .Przestałam palić z dnia na dzień.Jedyne co stosowałam to wyobrażenie że
papieros puka do drzwi,które są w mojej głowie a ja ich po prostu nie
otwierałam.Początki były trudne , ale było warto.Jest jeden warunek jak
traktujesz to poważnie nie można zapalić ani jednego papierosa.



Temat: KIWI A TYTON
Prawdą to jest to, że tylko ciężka idiotka pali w ciąży i choćby żarła tony kiwi
to tyle samo one pomogą co by je sobie w du... wsadziła. I żeby nie było paliłam
przez długie 10 lat, a rzuciłam z dnia na dzień gdy podjęłam decyzję, że chcę
dziecka. Ponadto skoro rzuciłaś to wytłumacz mi jakiej cholery znowu podpalasz,
aż tak ci zależy by dziecko jeszcze w brzuchu uzależnić od nikotyny, bo chyba
masz świadomość tego, że ono uzależnia się, tak samo jak dziecko narkomanki
rodzi się uzależnione od narkotyków. A jak nie wierzysz to opowiem ci historię
córki mojej koleżanki, która to paliła całą ciążę bo twierdziła, że rzucenie
palenia w ciąży szkodzi dziecku. Jak pękł jej worek owodniowy to wylał się płyn
w kolorze ciemnobrązowym i cuchnący jak gnijący tytoń, malutka miała poważną
niedowagę i problemy z płuckami chociaż był to 39 tydzień ciąży. Po powrocie ze
szpitala koleżanka karmiła piersią i nadal paliła, gdy maleńka miała 8 tygodni
koleżanka straciła pokarm, mała ładnie i bez problemów przeszła na butelkę, ale
po kilku dniach zaczęły się problemy dziecko cały czas płakało dosłownie całą
dobę non stop było pobudzone nie mogło usnąć. Wędrówki po lekarzach i co się
okazało, że mała jest po prostu na odwyku od nikotyny i ma autentyczny głód
nikotynowy, bo uzależniła się od nikotyny jeszcze w brzuchu matki, później
nikotynę dostawała z pokarmem matki, a gdy dostała butelkę ze sztucznym mlekiem
nie skażonym nikotyną zaczął się u niej głód nałogowca.
Gratuluję właśnie to samo robisz w tej chwili swojemu dziecku.




Temat: detoks nikotynowy
Ja rzucilam po zabiegu biorezonansem. Ten zabieg podobno blokuje w mozgu
receptory zwiazane z uzaleznieniem nikotynowym. Palilam bardzo duzo i bardzo
dlugo. Po wyjsciu z gabinetu juz bylam wolna. Jezeli chodzi o objawy somatyczne,
zadnych nie bylo, byly tylko objawy uzaleznienia psychicznego, czyli czyms
trzeba zajac rece, albo tez reka szukala papierosa w chwilach zdenerwowania.
Czyli 50% sukcesu, jezeli naprawde jestes zdecydowana uwolnic sie od nalogu, to
fizyczne objawy glodu ten zabieg likwiduje. Zasadniczo w paleniu tak naprawde
najtrudniejsze jest uzaleznienie psychiczne. Glod nikotynowy nawet bez tego
zabiegu ani nie boli, ani nie daje przykrych objawow detoksykacji, wrecz
przeciwnie, odstawienie papierosow sluzy organizmowi, odrazu poprawia sie wech,
smak, mozna oddychac pelnymi plucami (bez kaszlu nie moglam nabrac pelne pluca
powietrza, tak tylko do polowy), poprawia sie wyglad cery itd. W uzaleznieniu
psychicznym natomiast bardzo pomocna jest ksiazka Allena Carra "prosty sposob
jak rzucic palenie", ja ja przeczytalam, kiedy juz bylam wolna, ale ona dziala
naprawde. Mozna ja sciagnac z sieci, ale jezeli ja chcesz, napisz mi na priv.
Ale i tak najwazniejsza jest twoja decyzja, ze tak naprawde chcesz byc wolna od
nalogu. Na forum uzaleznienia tez jest bardzo duzo pomocnych informacji.




Temat: Palenie w ciąży
sluchaj to twoja sprawa i twoje sumienie dopiero jak urodzisz dziecko z dziura
w sercu albo zdeformowane chore zdasz sobie naprawde sprawe z ryzyka ja tez
palilam ale teraz nie moglabym przeciez truje niewinna istote to nie fair jak
urodze i bede chciala palic to bede ale wtedy wiem ze truje tylko siebie
nikotyna ma rozny wplyw mialam przedmiot na studiach na ktorym uczylismy sie o
uszkodzeniu plodu od przeroznych czynnikow nikotyna jest na tyle tajemnicza ze
niewiesz na co mozesz liczyc ale rodza sie dzieci z niedowaga sa nadpobudliwe
odczuwaja glod nikotynowy sa slabe chorowite no i plus ryzyko wrodzonych czesto
nieuleczalnych chorob roznych ukladow mysle ze powinnas sie zastanowic czy masz
ochote spedzac czas przy lozku szpitalnym twojego malenstwa i patrzec jak go
mecza i naprawiaja twoje bledy... od 8 do 14 tyg nastepuje przelom w rozwoju
jest to okres najbardziej czuly na wszelkie szkodliwe czynniki wowczas powstaje
wiele wad prosze cie w imieniu twojego dziecka przestan palic popros kogos
bliskiego o wsparcie pozdrawiam i wierze w ciebie



Temat: e-papierosy
E-papierosy są generalnie ok, bo to sama nikotyna. Nijak się więc mają pod
wzgledem szkodliwości do normalnych fajek.
Ja ich jednak nie polecam do rzucania palenia.
Rzucałam kilka razy (15 lat palenia, naprawdę poważne, zdiagnozowane
uzależnienie), ostatnio wreszcie rzuciłam skutecznie. Po pierwsze - byłam bardzo
zmotywowana (głównie zdrowotnie, niestety...), po drugie - uzupełniałam braki
nikotyny gumami, po trzecie - epapieros. Ale prawdę mówiąc wolałam żuć gumę, niż
udawać, że coś palę; do szału doprowadzał mnie ten pseudopapieros. Ani się
zaciągnąć porządnie, ani strzepnąć... Nawet brak smrodku mnie wkurzał
E-papieros to moim zdaniem fajna rzecz dla palaczy w miejscach z zakazem palenia
(np. lotnisko, samolot, szpital) - jako chwilowe zastępstwo.
Ale cieżko z tym rzucić. Bo najważniejsze to CHCIEĆ rzucić - wtedy bez
znaczenia, czy głód nikotynowy pokonujesz gumą, plastrem czy epapierosem.




Temat: Uzaleznienie od Nicorette
Gość portalu: Krzys napisał(a):

> Palilem papierosy ponad 20 lat. Przez 15 probowalem
> rzucac. Moj rekord - 6 miesiecy. Wreszcie zastosowalem
> Nicorette. Przestalem palic, ale uzaleznilem sie od
> Nicorette. Palenie mnie juz nie ciagnie. Swoja porcje
> nikotyny dostarczam sobie w sposob czysty i efektywny :)
>
> Probowalem odzwyczaic sie od Nicorette. To jeszcze
> gorsze niz rzucanie palenia :(
>
>
>

Krzysiu, nie przejmuj sie! Nikotyna jako taka nie jest zbyt szkodliwa.
Rakotworcze sa substancje smoliste zawarte w papierosach. Osiagnales swoj cel -
rzuciles palenie! Inaczej wygladasz, inaczej pachniesz i zapewne inaczej sie
czujesz. To najwazniejsze! Ale jesli Ci przeszkadza uzaleznienie od Nicorette -
poczekaj troche i sprobuj bardzo powolutku i nie nerwowo zmniejszac dawki. Ja
bylam w bardzo podobnej sytuacji - po rzuceniu palenia przez ponad dwa lata
stosowalam gume. Ale po jakim czasie zaczelam czuc coraz mniejsza potrzebe, az
w koncu samoistnie glod nikotynowy zanikl. Nie pale i nie zuje juz kilka lat.
Zycze powodzenia i trzymam kciuki. Papierosy to straszne swinstwo!
Pozdrawiam!



Temat: Ja tez nie pale.
Nie pale siedem miesiecy, papierosy zastapilam guma z nikotyna , problem
polegal na tym ,ze wpadlam w straszliwy nalog ssania gumy , jednym slowem z
deszczu pod rynne, kazda proba odstawienia gumy z nikotyna doprowadzala mnie do
placzu ,nawet mialam gorszy glod nikotynowy jak po fajkach.Dzis mija miesiac
pokonania walki z nalogiem rzucia gumy.A jeszcze kilka miesiecy wczesniej
palilam 60 fajek .... okropnosc



Temat: Rzucanie palenia
Szczerze to, to bardziej sluzy do tego aby zaspakajac glod nikotynowy mniej
sobie szkodzac niz palac tradycyjne papierosy i nie przedawkowujac nikotyny jak
przy rzuciu gumy itd..
nie sluzy to zasadniczo do rzucania, bo odruch palenia zostaje, aczkolwiek da
sie, bo sa plyny z rozna zawartoscia nikotyny az do takich zupelnie beznikotynowych.

Ja zanim zaczelam palic efajki totalnie rzucilam palenie, ale niestety na
imprezach czesto czulam potzrebe zapalenia. zwykle papierosy przestaly mi
smakowac i na dodatek zle sie po nich czulam.
moj chlopak natomiast przeszedl ze zwyklych fajek na to niemal od razu.

no ja ogolnie polecam, glownie dlatego, ze to nie smierdzi, nie trzeba zima
wychodzic na papierosa, wychodzi taniej i nikt biernie nie pali :D
tylko nie mozna palic 'po studencku' ;-)

nie wiem co mam ci jeszcze napisac.. trzeba chciec sie przestawic, bo jak ktos
nie bedzie chcial to tego nie zrobi.. tak samo jak z rzucaniem zreszta ;)



Temat: Rzucenie palenia-Środki farmakologiczne
Kurczę, może nie będę odkrywczy ale uważam, że zwykłe pastylki niquitin naprawdę
działają. przynajmniej jeśli chodzi o głód nikotynowy. w moim przypadku jedna
tabletka umieszczana pod językiem lub w policzku i delikatnie ssana przez
godzinę wyłączała głód w stopniu zadowalającym.
jednak oczywiście głód psychiczny to inna sprawa, bywało że chciało mi się jarać
strasznie już podczas ssania tabletki...:(

gum nicorette nie polecam, są strasznie ostre w smaku, w miom przypadku
wywoływały odruch wymiotny.




Temat: Jak to jest z paleniem?
Kurcze wybaczcie ale ja nie rozumiem tego Nie chodzi o to Uleńko aby Cię
potępić ale stwierdzenie, że łożysko to filtr jest "chyba" totalną głupotą !
Dziewczyny palące naprawde Bogu dziękujcie za to,że Wasze dzieciaczki są zdrowe.
Jestem z zawodu pielęgniarką i w czasie praktyki parokrotnie widziałam łożysko
palaczki i kobiety nie palącej. Nawet jeżeli kobieta całą ciążę ukrywa palenie
podczas porodu wszystko się wyjwi. Łozżsko jest ciemnej barwy, podchodzi pod
brąz natomiast u kobiety nie palącej jest ono krwistej barwy.
Pozatym narażacie swoje dzieci na nałóg nikotynowy, te dzieci ( nie zawsze )
ale częściej płaczą, są niespokojne, odczuwają głód nikotynowy, tak samo jak
dzieci narkomanek, które są na głodzie narkotycznym
Wzrasta większe ryzyko zachorowań na astmę, narażacie dzieci na przeróżne
powikłania uk. oddechowego.

Życzę zdrówka, wytrwałości i oby Wasze dzieciaczki jak i Wy były zdrowe
pozdrawiam - lea



Temat: palenie, a ciąża
Papieros to trucizna!
Po pierwsze papierosy wcale nie pomagaja nam sie zrelaksowac - wrecz
przeciwnie - to wlasnie one powoduja,ze czujemy sie poddenerwowani. Po
zapaleniu kazdego papierosa mamy wystarczajaca ilosc nikotyny na okolo 20
minut. Po 20 minutach nasz organizm zaczyna "pragdnac swojej trucizny" azeby
zaspokoic glod nikotynowy - to wlasnie powoduje,ze nagle ze tak bardzo nam sie
chce palic. Fizycznego uzaleznienia mozna sie pozbyc po 3 dniach - bo tyle
wlasnie potarzeba, zeby nikotyna pozbyla sie z naszego ogranizmu na tyle zeby
odczuwac jej brak. Oczywiscie zeby calkowice sie oczyscic nalezy kilku lat.

KAZDY PAPIEROS JEST BARDZO SZKODLIWY. Kazdy ma conajmniej kilkaset skladnikow
takich jak mozemy znalesc w srodkach typu - farba czy lakier do wlosow.
Wdychajac te wszystkie szkodliwe substancje naraza nas strasznie na wiele
chorob nie mowiac juz o malym czlowieku, ktory rodzac sie w kobiecym ciele nie
ma zadnego wyboru jak tylko przyjmowac ta trucizne z nia. Nie wyobrazam sobie
glupowty lekarza a zarowno naiwnosci tej kobiety, ktora palila w czasie ciazy
bo tak jej lekarz zalecil!

Papieros to trucizna! Zadna matka nie dala by swojemu noworotkowi do jedzienia
popiolu z popielniczki.Dlaczego ktos mysli,ze jest inaczej jak dziecko jest
jeszcze nienarodzone w ciele kobiecym!!!!!




Temat: palenie, a ciąża
Po pierwsze papierosy wcale nie pomagaja nam sie zrelaksowac - wrecz
przeciwnie - to wlasnie one powoduja,ze czujemy sie poddenerwowani. Po
zapaleniu kazdego papierosa mamy wystarczajaca ilosc nikotyny na okolo 20
minut. Po 20 minutach nasz organizm zaczyna "pragdnac swojej trucizny" azeby
zaspokoic glod nikotynowy - to wlasnie powoduje,ze nagle ze tak bardzo nam sie
chce palic. Fizycznego uzaleznienia mozna sie pozbyc po 3 dniach - bo tyle
wlasnie potarzeba, zeby nikotyna pozbyla sie z naszego ogranizmu na tyle zeby
odczuwac jej brak. Oczywiscie zeby calkowice sie oczyscic nalezy kilku lat.

KAZDY PAPIEROS JEST BARDZO SZKODLIWY. Kazdy ma conajmniej kilkaset skladnikow
takich jak mozemy znalesc w srodkach typu - farba czy lakier do wlosow.
Wdychajac te wszystkie szkodliwe substancje naraza nas strasznie na wiele
chorob nie mowiac juz o malym czlowieku, ktory rodzac sie w kobiecym ciele nie
ma zadnego wyboru jak tylko przyjmowac ta trucizne z nia. Nie wyobrazam sobie
glupowty lekarza a zarowno naiwnosci tej kobiety, ktora palila w czasie ciazy
bo tak jej lekarz zalecil!

Papieros to trucizna! Zadna matka nie dala by swojemu noworotkowi do jedzienia
popiolu z popielniczki.Dlaczego ktos mysli,ze jest inaczej jak dziecko jest
jeszcze nienarodzone w ciele kobiecym!!!!!



Temat: O paleniu...
Mi ręce opadają,jak czytam,słucham wywody ludzi którzy nigdy nie palili,o
tym,jakie to proste rzucić palenie.To,jak rozmawiać ze ślepym o kolorach.Objawy
odstawienia nikotyny są bardzo nieprzyjemne,pomijam głód nikotynowy,bo z tym
sobie radzę,ale ja mam objawy depresyjne.Jestem płaczliwa,nie mam siły zwlec się
z łóżka,a do tego, od tygodnia się nie wypróżniałam.Zastanawiam się,czy jednak
nie pójść do lekarza po jakieś wspomagacze.



Temat: Która rzuciła palenie-co polecacie jako wspomagacz
Dwa razy rzucalam o tak, z dnia na dzien. Po pierwszym rzucaniu nie palilam 2
lata, pozniej na skutek roznych wydarzen zaczelam znow, teraz nie pale 3 lata.
Najwazniejsze, to przetrwac pierwsze dni bez zadnych wspomagaczy, w koncu w
nicorette jest nikotyna, a od niej tez mamy sie "uniezaleznic" Po ciezkich
3-4 dniach, kiedy organizm sie odtruwal, kiedy to jadlam tony landrynek,
paluszkow i innych slodyczy przestalam odczuwac glod nikotynowy, pozostalo
wyzbycie sie nawykow (papieros do piwa, po jedzeniu itp), a to zajelo ok. 3 mcy.
Wydaje mi sie, ze taki sposob, choc najtrudniejszy na poczatku, jest
najskuteczniejszy.



Temat: czy od palenia papierosów można schudnąć?
Wiec Kiko powiedz mi dlaczego czlowiek jak pali to chudnie? ma to zwiazek z
przemiana materii? A co z osobami otylimi ipalacymi?dlaczego nie chudna? a
dlaczego tyja jak rzuca palenie?bo staraja sie zagluszyc glod nikotynowy, i
zamiast jesc malo i zdrowo jedza duzo i byle jak. fakty sa takie,ze osoba palaca
traci nie tylko zdowie ale i traci na wygladzie. pomiajac smrod z papierosow,
dlonie pozolkle od nikotyny. naprawde swietnym jestes przykladem sama dla
siebie,pale wiec chudne, jem ile chce ale chudne. pytanie na jak dlugo? i co to
za fakty,skoro sa osoby otyle( i nie jest to uwarunkowane genetycznie ) i pala i
NIE chudna? jak ten fakt wytlumaczysz? gdzie ty takie fakty wyczytalas? podasz
zrodlo?




Temat: Celnicy znaleźli narkotyki w dopalaczach
Nikotyna nie uzaleznia fizycznie. Jedynie psychicznie. Po odstawieniu papierosow
(rzuceniu palenia) po dwoch dniach mija glod nikotynowy. Pozniejsze objawy -
ewentualna chec siegniecia po paierosa - sa tylko efektem uzaleznienia psychicznego.

Fizycznie to uzalezniaja opiaty, szanowni obroncy dopalaczy. A tak swoja droga
skoro takie swinstwo jak dopalacze sa legalne, to czemu wreszcie nie
zalegalizuja marihuany - jest najmniej szkodliwa dla zdrowia sposrod tego
rodzaju uzywek.



Temat: Po co?
Polecam inna metode. Zadnych substytutow. Po prostu trzeba zobaczyc, ze palenie nic nie daje i nagle sie okaze, ze az sie nie bedzie chcialo palic. Jest taka metoda, ale nie bede na forum reklamowal :)
Na sobie moge powiedziec, ze super skuteczna.

A sam glod nikotynowy jest dosc slaby. Doslownie pare dni lekkiego ssania w zoladku i potem raj na ziemi :) Najwazniejsze to nei dac sie uzaleznieniu psychicznemu.

Mam znajomych, ktorzy pala papieroski R1. Takie 0,1g nikotyny. Uj go wie po co to pala - przeciez taka ilosc nic nie daje. Ale pala... Wiec fizycznie to pikus, najgorsze to w mozgu sie dzieje :)




Temat: zmienić moderatorów!!!!!!!!
Gość portalu: halski napisał(a):

> bo nie wywiązują się ze swoich obowiązków.
> Co to za opieka skoro nie stać ich na wysiłek, niewielki przecież, żeby wkleić
> informcję o handlu w czasie świąt a zwłaszcza informację gdzie można kupić
> papierosy na Pogodnie.
> Przecież do tego powinno być to forum zeby zaspokajać w pierwszym rzędzie
> podstawowy głód informacjyjny!!!!!!!!!!!

Ty masz chyba głód nikotynowy... ;)



Temat: Plastry Niquitin
Ja uwazam ze te wszytskie plastry itp to bzudura. Głód nikotynowy wymyslili
producenci plastrów, gum itp. Jesteśmy uzaleznieni od odruchu palenia, tego
brakuje przy rzucaniu, nie nikotyny, moze jakieś malutki objawy typu lekki ból
głowy się odczuwa ale to nawet nie jest wielki dyskomfort, trwa to dwa dni i nie
utrudnia życia. Paliłam kilkanaście lat, paczkę dziennie. Rzuciałam papierosy z
dnia na dzień, dobra motywacja i optymistyczne nastawienie to podstawa.
Wspomagałam się ALC Acetyl l-karnityną. Dzialała na mnie nieco pobudzająco,
więcej ruchu, gimnastyki, tak zeby nie mysleć o paleniu, to ułatwiło sparwę. No
i może dzieki temu nie przytyłam na razie ani grama, nie palę od ponad miesiąca
i coraz rzadziej mnie ciagnie do fajeczek



Temat: Grrrr, mam dość sąsiadów.
No właśnie, ja nie wiem, co to za zwyczaj. Palę jak smok, ale staram się nie
truć wszystkich dookoła. Nie palę na przystankach, na ulicy itp. Mieszkam w
domku więc jak chcę zapalić wychodzę przed dom i już. Jak się w goście na bloki
wybieram, to albo wytrzymuję bez dymka,albo w ostateczności palę przed blokiem
(pety gaszę starannie i wyrzucam do śmietnika). Nawet do głowy by mi nie
przyszło, żeby zakurzyć na klatce schodowej. Serio, jak zimą byłam u babci (a
zima jaka była wszyscy wiemy), to sąsiadka mnie przydybała z fajkiem pod blokiem
i skomentowała: zamiast dbać o zdrowie i chociaż na klatce zapalić, to pani
kurzy na dworze i o zapalenie płuc się prosi. Ale ja to niedzisiejsza jestem i
choć nałóg straszny, to wolę cierpieć głód nikotynowy, niż komuś powietrze
zatruwać. W końcu to ja mam problem, a nie abstynenci nikotynowi.



Temat: moje zmagania z rzucaniem
Witam. Szcunek dla Wszystkich rzucających forumowiczów. Palę od 15
lat około 15-25 dziennie. Zależy od dnia - raczej bliżej tych 15 ale
czasem...sami wiecie. Od 15 lat nie było dnia bez fajki-nie dawałam
rady.Głód nikotynowy był duży, nerwowość , roztrzęsienie i to dziwne
uczucie w brzychu. Przedwczoraj (środa) coś mnie tknęło wieczorem i
poszłam kupić plastry i gumy na rzucenie palenia. Nie wierzyłam , że
to cokolwiek działa ale ze względu na cenę kupiłam po jednym
plastrze dla siebie i męża i listek gum. Dla mnie to CUD!!! Wczoraj
i dzis wypaliliśmy po 3 fajki i to tak jakby bez przyjemności. Nie
wiem czy tak jest tylko ze mną (męża troszkę ciągnie ale nie dużo)Ja
WOGÓLE nie czuję głodu na papieroska!!! Żuję po 4-5 gum bo nie chce
go poczuć. Nie mam ochoty na fajkę po kawie (nawet na kawe nie mam
ochoty), po jedzeniu też nie, rano o dziwo też ale zaraz po wstaniu
naklejam plaster i zapodaję gumkę. Nie czuję ochoty zapalić nawet
jak czuję dym, jak inni palą! Dla mnie to szok!!! Nie sądziłam, że
to aż tak działa! Polecam wszystkim. Podzielcie się swoimi
wrażeniami ze "wzpomagaczami" i trzymajcie kciuki.



Temat: palenie papierpsów
Witam. Jestem teraz w 9tc i ze zwykłych papierosów przerzuciłam się teraz na
e-papierosa. I szczerze mówiąc polecam go wszystkim osobom, które nadal palą w
ciąży. Wdycha się tylko nikotynę i parę wodną, nie ma substancji smolistych,
które najbardziej uderzają w dziecko. Ponadto można go palić w miejscach
publicznych, bo wydycha się parę wodną i nikomu nie szkodzi t otoczenia. Z
czasem zmniejsza się zawartość nikotyny, aż do zera... najgorszy jest nie głód
nikotynowy, a sam odruch trzymania papierosa w dłoni.. przynajmniej dla mnie...
Pozdrawiam mamy i ich brzuszki, M.



Temat: Palę, będąc w ciąży.
OK, dziewczyny, matce zaszkodzi nagle rzucanie ( chociaz chyba lepiej rzucac
nawet powoli ale rzucic w koncu po miesiacu), a powiedzcie mi czy dla dziecka,
ktore sie urodzi nie jest to szok nikotynowy, przeciez przez 9 miesiecy dostaje
nikotyne i nagle jej zabiora? Te dzieci cierpia pozniej na glod nikotynowy i co
mamuski powinny im "lajciki" do buzki wkladac zeby sobie zajaraly, bo przeciez
to za duzy szok dla organizmu ( z drugiej strony poznej mamuski i
tak "dmuchaja" tym dzieciaczkom, palac obok nich) . Kurcze w koncu dorosla
matka powinna sobie z tym lepej poradzic niz noworodek, no nie?

Nie rozumiem tej glupiej perfidii egoistek.

Kinga




Temat: Szukam kompana do rzucenia palenia:)
Jestem nowa, ale odrzuca mnie rytuał mówienia czegoś o sobie, bo dokucza mi
głód nikotynowy. Nie palę równo od 1 stycznia. Mam pewne problemy i osobiste, i
zawodowe. Wczoraj atak głodu o mało mnie nie powalił. Zidentyfikowałam już
kuszące usprawiedliwienie typu "w takiej sytuacji". Ktoś z Was pisał o
zagrożeniu "tylko ten jeden". Przetrwałam. Z zerwaniem psychicznym z nałogiem
nie mam żadnego problemu. Rozpracowałam to intelektualnie. Natomiast brak
chemii mnie szarpie za wątpia. Nie wrócę do fajek, bo taka jest moja wola,
choćby realizowana najdziwniejszymi sposobami. Mam prozaiczną motywację - kasa.
Podbudowuję upadającego ducha, gdy kupuję coś spektakularnego za forsę, którą
niedawno puściłabym z dymem. Rzucałam papierosy kilka razy, najdłużej nie
paliłam ponad rok. Bardzo mi pomagała lektura podobnego wątku i wirtualne
towarzystwo podobnych do mnie cierpiętników. W ogóle przed roczną przerwą w
paleniu przydatną wiedzę, jak nie palić i nie zwariować zdobyłam w Internecie.
Śmiało mogę powiedzieć, że teoretycznie jestem obstukana.
Rzuciłam palenie. Nie palę. To stan naturalny/normalny. Nie liczę dni, bo te
bez fajek są normalnością. Mnie pomagało.
Pozdrawiam




Temat: Jak sie zachowac? (Papierosy)
maeve_binchy napisała:

> niestety szkodza, ale ulica to miejsce, w ktorym mozna sie spodziewac spalin,

...a dom palacza to miejsce, gdzie można się spodziewać dymu.

U nałogowca niepalenie wywołuje głód nikotynowy, u mięsożercy żarcie soi nie
wywołuje głodu mięsnego. ;-)

... spodziewać spalin - oczywiście tylko jeśli obywatele na potęgę kupują sobie
samochodziki, zamiast korzystać z komunikacji miejskiej, rowerów, a przynajmniej
NIE korzystać z samochodzików codziennie i nie jeździć nimi wszędzie, nawet do
kiosku



Temat: Dzisiejki 201 - Andrzejkowe
Bordiury takiej jak potrzebujemy nie ma.
Pojechalismy odwiedzic Leona.Piękny chłopak 4 m-ce - 8 kg.Zadbany ,az miło
patrzec.ć byliśmy.
Dziś ciepło u nas było tak ,że założyłam lekką kurtkę.
Bystra - fundnij sobie nicorettę.
Napada Cię głód nikotynowy -Ty łapiesz wsuwasz gumę.
Tak oduczył sie palić mój mąż , który twierdził ,że najgorsze są bóle żołądka
łaknącego nikotyny.
Trzymaj się i pomyśl ,że za jakiś czas ze zdziwieniem pomyslisz ,ze coś tam ma
własnie taki smak ,że swietnie czujesz zapachy,że firanki nie śmierdzą ,a przy
praniu nie poleci z nich brunatna żybura.




Temat: palace ciezarowki
Nie wiem czy bylam bardzo uzalezniona czy nie, ale rzucilam bez wiekszego zalu
papierosy w drugim miesiacu. Przede wszystkim chcialam poczuc sie niepalaca w
odmiennym stanie i zaoszczedzic kase chocby (mieszkam za granica - fajki
kosztuja 4 euro). Po drugie znam siebie i stwierdzilam, ze jezeli bede palic w
ciazy, to bede miala wiecej nieprzespanych nocy z powodu myslenia czy moje
dziecko ucierpi na tym czy moze mu sie uda. Nie ma palenia - nie ma
dodatkoweggo stresu. Po trzecie czlowiek nieraz musi wyrzekac sie przyjemosci w
zyciu - stwierdzilam, ze to jest najlepszy moment, zeby sprawdzic sie i
dotlenic wlasne dziecko.
Uwazam ze duzo lezy w glowie, ale trzeba tez sobie stworzyc warunki do rzucenia
palenia. Ja po prostu zaczelam drastycznie ograniczac palenie od pierwszych dni
ciazy (wiec glod nikotynowy byl coraz mniejszy), unikalam porannej kawy (bo do
tego zawsze palilam), jadlam za to spore sniadanie, uniklam sytaucji i miejsc,
w ktorych zawsze palilam (np, nie umawialam sie juz ze znajomymi w knajpie),
nawet samochodem rzadziej jezdzilam, bo mi sie to z paleniem kojarzylo.
Itp.itd No i u mnie w domu maz nie pali wiec bylo latwiej.
Ktoregos dnia nie kupilam juz fajek i tak 2, 3, 4 dni zaczelam sie odzwyczajac,
bo mysle ze palenie to nie tylko nalog ale i nawyk trzymania papieroska w
rece - i tego trzeba sie pozbyc. Dzisiaj dym nikotynowy mi wrecz przeszkadza,
ale nie zarzekam sie, ze nie wroce do papieroska przy piwku i pogaduchach, jak
juz przestane karmic.




Temat: Restrykcyjny zakaz palenia w Polsce. " Teraz je...
Restrykcyjny zakaz palenia w Polsce. "Teraz jes...
wszystko rozumiem i popieram w 100%, im mniej palaczy tym zdrowiej.

ALE
czemu zakaz sprzedazy i produkcji papierosów elektronicznych? wydaje mi sie, że to jest fajne wyjście dla osób które ze względu na głód nikotynowy czy przyczyny socjologiczne (np. u nas na uczelni wszyscy doktoranci palą, by z wieloma profesorami da się dogadać tylko na "dymku")... Czy e-papierosy nie powiny zaliczać się do podobnej kategorii co plastry nikotynowe?



Temat: palenie nierozumiem jej:(
nglka napisała:

> Ja wierzę, że się da - bo tez nie palę.
> Ale trafia mnie, gdy ktoś chrzani, że to takie proste i bajecznie przyjemne. Ja
> codziennie zmagam się z nałogiem.

Dl porównania - mojego partnera nie ciągnie. i dla Niego takie rzucenie było
proste. On również nie rozumie "jak to można nie móc rzucić". Prosto, bardzo
prosto można nie móc. Podejść do rzucania palenia miałam dosłownie kilkanaście,
wszystkie w ciąży, doszło do tego, że złapałam ostrą depresję. w końcu się
zaparłam ale kosztowało mnie to tyle nerwów, że hej. Po prostu - Autorki tego
postu nie ciągnie, więc nie rozumie. I nie zrozumie, jeśli nie wie co to jest
prawdziwy głód nikotynowy, za którego można dać się pokroić Paliłam 10 lat a
od urodzenia byłam bierną palaczką (mama, babcia itp). Całe życie z nikotyną.
Pewnie to też ma znaczenie.
>




Temat: palenie nalogiem czy nerwicowa obsesja
Jeśli chodzi o głód nikotynowy to on może się utrzymywać do paru dni. I to
wszystko bo problem to tkwi w głowie. Nikotyna najszybciej uzależnia, ale też
łatwo się uwolnić od papierosów, jeśli wiesz jak. Gratuluję Ci, że Ci się udaje.
Gdybyś jednak miał potrzebę czymś się wesprzeć to polecam książkę Allena Carr'a
o tym jak rzucić palenie. Albo w ogóle sesję tą metodą. Ja na niej byłam już
jakiś czas temu i dalej jestem szczęśliwa i nie cierpię.



Temat: glod jest jak chinczyk
Naprawdę rzucić ... jeżeli masz jakiś powód rzucenia i
palenie ci w czymś przeszkadza ... najczęsciej w zdrowiu
może urodzie albo licho wie w czym ... w każdym razie
naprawde chcesz nie palić ... jak z miesiąc nie będziesz
paliła i odejdzie ci głód nikotynowy to wtedy będziesz nie
paląca ... palaczką ...

tak jak trzeźwa alkoholiczka ...

kilka dni i tygodni nawet to każdy palacz od czasu do
czasu wytrzymuje ...

ano przyszłośc pokaże ...

najważniejsze jest twarde i zdecydowane NIE PALĘ zawsze i
wszędzie ...

deo



Temat: PALENIE MNIE RZUCIŁO
buzi1 napisała:

> Od pewnego czasu mysle o rzuceniu papierosow.Raz sprobowalam nie palic przez
> caly dzien ale mi sie to nie udalo . Powiedzcie czy te plastry nikotynowe
> rzeczywiscie dzialaja.HELP!

Próbowałem
Rzeczywiście działają - na głód nikotynowy.
Ale nie działają na natręctwo sięgania po papierosa.
Najważniejsze to CHCIEĆ rzucić palenie.




Temat: Unijny zakaz palenia w miejscu pracy?
Unijny zakaz palenia w miejscu pracy?
Ja również to popieram w końcu ja ich nie zmuszam do tego by palili
a palacze robią to nagminnie nie przejmując sie innymi ważne jest
dla nich by zaspokoic swój głód nikotynowy Myślą że to jest
dyskryminacja ale niech pomyślą o inych Chcą żyć z dymem nikotynowym
ok niech sobie żyja a nie zatruwają go innym Wiem jak to wygląda
trzeba rozróżnic niech sobie beda miejsca dla palących i nie
palących ale niech to obie strony uszanują a wszyskie kluby zdbają o
to by tak faktycznie było a nie usiądziemy na miejscu dla nie
palących a smród nadal bedzie wyczuwalny Ja również mniej uczęszczam
do restałracji bo wchodze tam pachnąca a wychodze przesiąknieta
dymem który nie wietrzeje tak szybko blee



Temat: czy wszyscy palacze ....?
Masz rację popracuj nad niepaleniem sama. To, co kosztuje wiele wysiłku,
bardziej się ceni i trzeba sie troche zastanowić zanim się to straci. Ja
brałam tabex i po odstawieniu czułam niesamowity głód nikotynowy. Często
rzucam palenie ale tak silnego głodu chyba jeszcze nie miałam. Po 4 tygodniach
bez papierosa, zapaliłam. Teraz znowu nie palę ale bez wspomagania :)



Temat: Jestem nowa i mam pytanie.
Dziekuje za szybka odpowiedz i chyba znalazlam odpowiedz. Ciagle probuje rzucac
palenie ostatnio nie palilam miesiac i mysle ,ze czasem ten glod nikotynowy
zagluszam jedzeniem. NIe potrafie rzucic raz a dobrze. Zawsze zaczynam pociagac
po miesiacu niepalenia potem znowu rzucam palenie ale to wszystko powoduje ,ze
jestem na pernamentym glodzie.
Jeszcze raz dziekuje bo to chyba jednak nie BED.



Temat: nie pale :)
Nie palę, nie mam żadnych nałogów, więc nie wiem czy mogą ci pomóc moje
przemyślenia (nie wiem czy trafiam w problem); spróbuję.
Mam wrażenie, że nałóg można podzielić na część nawykową i część fizjologiczną
(uzależnienie organizmu od dostarczania dawek substancji chemicznej).
Nawyki są powiązane z sytuacjami - papieros w kawiarni, papieros przy kawie,
papieros po jedzeniu. Jedzenia nie da się uniknąć ale można wcześnie zaplanować
jakieś działania na czas bezpośrednio po obiedzie. To muszą być absorbujące
zajęcia. Innych sytuacji trzeba unikać.
Na głód nikotynowy ponoć są leki. Dawkując je tak by uniknąć "głodu" mamy
szanse na pozbycie się nawyku (pod warunkiem unikania sytuacji związanych z
paleniem i zastępowania ich absorbującymi pracami). Później jest czas na
zmniejszanie dawek leku. W międzyczasie nastąpi detoksykacja organizmu.
Osoby mało palące mogą rzucić palenie od razu, ale czytając o twych
trudnościach doszedłem do wniosku, że to poważniejsza sprawa i musisz sie do
tego przygotować.
Trzymam kciuki za wszystkich, którzy walczą z nałogiem.
Też przygotowuję się do podobnej walki. Nie jestem gruby ale zaobserwowałem
niepokojącą tendencję. Trudno będzie mi przeciwdziałać w czasie Świąt, zabawa
sylwestrowa też ma swoje prawa. A więc po Sylwestrze;-)



Temat: Nie chce mi się żyć przez...papierosy
Nie ma jednej recepty.
Ja już palę prawie 40 lat,nieraz próbowalem zerwać z tym paskudnym nałogiem.Niestety sama siła woli to często za mało.Jak byłem unieruchomiony po operacji kręgosłupa to w sposób oczywisty nie było możliwości palenia.Wystąpiły wtedy u mnie bardzo przykre objawy odstawienia (omdlenia,dygotanie ciała) i musiałem mieć podawane tabletki z nikotyną.Teraz jestem w trakcie odzwyczajania się przy pomocy tabletek "Niquitin".Skutecznie usuwają głód nikotynowy ale są piekielnie drogie.Niestety farmacja musi zbijać majątek na cudzym nieszczęściu.



Temat: papierosy
Głod nikotynowy po tylu miesiącach!!!????
Rozumiem po 2-3 misiącach, ale po -mam nadzieję- conajmniej 6 miesiącach. Bez
przesady. Wiem, bo sama paliłam 10 lat i rzuciłam... Czasami pomyśle o
papierosie, ale bynajmniej nie jest to głód....
Jak sie karmi to sie nie pali....




Temat: Magtomal - zaczynamy:)
Witaj Cortona,

szkoda, że sama książka Ci nie pomogła. Ja byłam na seminarium Allena Carra i
nie palę już ponad rok. Wiem, że jeśli po udziale w sesji zaczniesz znowu palić,
to firma zwróci ci koszt. Ale chyba tam był jakoś ten czas ograniczony, do kilku
miesięcy od udziału w sesji. Musiałabyś sprawdzić na ich stronie.

Powodzenia.

cortona napisała:

> Zebrało mnie, żeby napisać...
> Można mnie chyba wpisać do księgi Guinesa w kategorii najdłuższe rzucanie palen
> ia.
> Był taki moment, że uznałam, że musi być jakieś rozwiązanie, jakaś informacja,
> że ktoś mi da jakąś receptę. A tu nic.
> Ciągła bariera w postaci własnej głupoty.
> Kupiłam nawet książeczkę słynnego Allena Carr'sa i czytałam
> z gotowością, że znajdę tam coś wyjątkowego - i nic.
>
> Pomaga mi tylko taka obserwacja, że niepalenie daje dobre samopoczucie.
> Fajnie jest rano wstać i dobrze się czuć.
> Muszę oddać Carr'sowi jedno: podkreśla cały czas, że właściwie nie ma czegoś
> takiego jak głód nikotynowy.
> Jeśli nastawisz się, że nie palisz i że to jest fajne, to jest. Żaden głód się
> nie pojawia.
> Oczywiście boję się stresów i swojej na nie reakcji. A stresów mam od groma -
> prawdziwych i wyimaginowanych.
> Ale nie palę i to jest najważniejsze:)
>
> Trzymajcie za mnie kciuki-:)
>




Temat: Magtomal - zaczynamy:)
Nie palę:)
Zebrało mnie, żeby napisać...
Można mnie chyba wpisać do księgi Guinesa w kategorii najdłuższe rzucanie palenia.
Był taki moment, że uznałam, że musi być jakieś rozwiązanie, jakaś informacja,
że ktoś mi da jakąś receptę. A tu nic.
Ciągła bariera w postaci własnej głupoty.
Kupiłam nawet książeczkę słynnego Allena Carr'sa i czytałam
z gotowością, że znajdę tam coś wyjątkowego - i nic.

Pomaga mi tylko taka obserwacja, że niepalenie daje dobre samopoczucie.
Fajnie jest rano wstać i dobrze się czuć.
Muszę oddać Carr'sowi jedno: podkreśla cały czas, że właściwie nie ma czegoś
takiego jak głód nikotynowy.
Jeśli nastawisz się, że nie palisz i że to jest fajne, to jest. Żaden głód się
nie pojawia.
Oczywiście boję się stresów i swojej na nie reakcji. A stresów mam od groma -
prawdziwych i wyimaginowanych.
Ale nie palę i to jest najważniejsze:)

Trzymajcie za mnie kciuki-:)




Temat: rzucilam palenie-szukam sojusznikow
nie ma na to rady;) po prostu trzeba przestac palic. u mnie najwazniejsza byla
motywacja. poza tym uwazam, ze lepsza jest metoda rzucania od razu, a nie
poprzez ograniczanie palenia. Ja naprawde palilam duzo, prawie 2 paczki
dziennie i tylko przez pierwsze dwa, trzy dni odczuwalam glod nikotynowy.
przestalam nawet rzuc gume z nikotyna.
musisz postanowic i tyle. uda sie na pewno, czego zycze i trzymam kciuki



Temat: Watek bardzo powazny - tylko dla nikotynistow
Palenie to dwa nalogi: odruch i nikotyna.
Glod nikotynowy mozna zaspokoic za pomoca nikorette czy plastrow.
Gorzej z odruchem. Po pierwsze trezba uprac wszystkie ubrania, posprztac
samochod itp.
Mozna nawet przemeblowac mieszkanie gdyz palenie kojarzy sie z pewnymi sytuacjami.
I silna wola. Nie jest to az tak trudne jak sie bardzo chce.



Temat: Rzucanie palenia
Elektroniczne papierosy?
Odbiło mi i po długich namowach ze strony rodziny i faceta
zainwestowałam w elektronicznego papierosa. I niby wszystko fajnie,
zaspokaja głód nikotynowy, świeci się i dymi zupełnie jak prawdziwy
papieros, a przy tym nie śmierdzi. Do tego mam w komplecie
rewelacyjną ładowarkę wyglądającą jak paczka fajek, więc jestem
niezależna od stałych źródeł prądu. A przede wszystkim na dłuższą
metę jest dużo tańsze niż tradycyjne papierosy :)

Niestety, to małe urządzonko jest chyba dla mnie za mądre, internet
wcale mi nie pomaga. Gdy dymek leci słabszy niż powinien to nie mam
bladego pojęcia, czy powinnam dokroplić olejku nikotynowego, czy
zmienić baterię, czy może przeczyścić całą maszynę? Próbowałam
poszukać w internecie - nigdzie żadnych FAQ, forum internetowe było
jedno i zostało zamknięte zanim powstała firma od której kupiłam tego
mojego papierosa. Czy któraś z was próbowała takiej zabawki i może
podzielic się spostrzeżeniami?




Temat: papierosy w ciąży?? wrrrrrrrrr://////////
szkoły są jak zwykle dwie - ja wybrałam tę, która mówiła, że lepiej tego
jednego zapalic od czasu do czasu niż stresować siebie i dziecko brakiem
nikotyny. ja nie pamietam kiedy przestalam palic, jakos w miare wczesnie ale na
pewno nie w pierwszym miesiacu. pozniej od wielkiego swieta sobie wypalalam
jednego choc wcel juz tak nie smakowal. zauwazylam jednak, ze im bardziej sie
bronie tym wiekszy jest moj glod nikotynowy wiec przestalam z tym walczyc i
zaakceptowalam siebie jako palacza w ciazy.
przyznam jednak, ze nie moge sie doczekac chwili, w ktorej z lampka
wysmienitego wina w reku zaciagne sie bez wyrzutów sumienia pierwszym po
miesiacach papierochem



Temat: TRUDNO JEST RZUCIĆ PALENIE.
TRUDNO JEST RZUCIĆ PALENIE.
Dziś mija dziewiętnasty dzień jak nie palę.Kosztuje mnie to dużo
trudu ponieważ paliłam blisko 2 paczki dziennie.Stwierdziłam,że
nadszedł czas żeby zaprzestać.Podobno po dwóch tygodniach głód
nikotynowy mija? W mojej sytuacji tak nie jest.Nadal myślę o
papierosie i kusi żeby zapalić - używam miętowe cukierki i dużo
wody niegazowanej.Wolny czas wypełniam sprzątaniem mieszkania,po
pracy biorę książkę i ochota na dymek mija.Potrzebna jest silna
wola a taką posiadam; na szczęście.



Temat: czy starostwo to palarnia
czy starostwo to palarnia
Będąc ostanio w Starostwie Powiatowym dokładnie w Wydziale
Komunikacji zauważyłam, że panie z urzędu chcąc złagodzic swój głód
nikotynowy palą w łazienkach będących na pietrze-a tym samym ten
smród muszą wąchać ludzie którzy tłumnie zalegają na korytarzach.Czy
te panie nie mogą wyjść sobie na dwór?????????



Temat: "Palenie zabija", ale nie w polskich klubach
"Palenie zabija", ale nie w polskich klubach
1 stycznia tego roku rzuciłam palenie. Oczywiście trudno mi mówić o
skuteczności tego postanowienia, gdyż jeszcze nie przeszłam "próby ogniowej"
czyli nocnego wyjścia na imprezę. Boję się tego, bo jak się trochę wypije, a
ludzie wkoło kopcą non-stop to ma się taki głód nikotynowy... Oczywiście w
takim wypadku alkohol też ograniczę (czyli wyjdzie mi na zdrowie :) ). Ale
chodzi o to, że o wiele trudniej rzucić palenie szczególnie, jak ma się bogaty
kalendarz imprezowy. Totalnie rozumiem osoby niepalące. Czasami, jak nie palę
to aż mnie mdli od dymu. Wtedy właśnie sięgam po papierosa, bo jak palę to dym
mi mniej przeszkadza. Istne błędne koło.



Temat: Alkoholik - człowiek słaby , czy człowiek silny ?
Kiedy przestałam pić...i słuchałam innych alkoholików bojących się
zapicia...nie będących pewnych siebie w kwesti utrzymania
abstynecji...lub takich którzy opowiadali że nie wiedzą jak to się
stało że znalezli się nagle w knajpie z kieliszkiem w
reku...UDZIELAL mi się strach...
Potem uslyszalam ludzi ktorzy powiedzieli mi dlaczego tak sie dzieje
i co zrobili aby się z tego strachu uwolnić...dzięki kontakcie z
nimi przestałam się bać a zaczęłam cieszyć wizją zycia bez alkoholu.

Zasda szukajcie a znjadziecie dziala w kazdych obszarach...

Jak postanowilam przestać palić...wiedziałam już że glód nikotynowy
to najdluzej trzyminutowe "przeżycie" ktore mija samoistnie...
I że wazniejsze było obserwoawanie w jakiś sytuacjach sie pojawia
(sfera emocjonalna) a nie że skonczy się powrotem do palenia...

skojarzyłam ten mechanizm powstawania strachu...
lub kupowania strachu innych osob...
wynikający z braku zaufania do siebie...

dziś praktycznie nie boję się NICZEGO:-)




Temat: Allen Carr - Prosta metoda...
Dokładnie. Ja rzucałam 2 razy, za pierwszym razem tabex działał rewelacyjnie po
3 dniach zupełnie nie ciągnęło mnie do fajek. Zapomniałam co to głód
nikotynowy. Tym razem niestety już tak nie było, przez miesiąc chodziłam po
ścianach, cały czas miałam papierosy w głowie. Ale miałam też
moje "przykazania" i czytałam je po 20 razy dziennie i zawsze pomagały. Nie
wiem, może dlatego ze było tak ciężko na początku teraz nie chcę zaczynać od
nowa i zawsze odsuwam myśl o papierosie jak najdalej.



Temat: Krytyczny tydzień?
Krytyczny tydzień?
Zastanawiam się, jak sobie wytłumaczyć przedziwne zjawisko. Nie palę od 1
stycznia. Głód nikotynowy pozostał, ale niezbyt uciążliwy, jako kilka
gwałtownych ataków na dzień. A tu nagle, chyba od poniedziałku, wrócił apetyt
na fajkę o stałym natężeniu. Co jeszcze dziwniejsze rośnie do poziomu z
początku odwyku. Gdyby ktoś potrafił wyjaśnić mechanizm tego nawrotu, byłoby
mi łatwiej sobie z nim poradzić. Dzisiaj wahałam się, czy nie kupić fajek,
aby zapalić "tylko jednego papierosa".



Temat: Palaczki na oddz. położniczych...
A tak na marginesie, ja zupełnie nie rozumiem palących, którzy nie umieją się od
palenia powstrzymać nawet przez kilka godzin (mówię o kopceniu na przystankach
czy kiblach).

A czy jesteś/byłaś nałogowym palaczem?
Bo z tego co napisałaś, wnioskuję, że nie. Nałogowy palacz nie potrafi
powstrzymać się przez kilka godzin od palenia, bo odczuwa głód nikotynowy.




Temat: Nie palę!
Pozwole sobie wejsc w ten watek i rowniez sie pochwalic. Po 16 latach palenia i
ostatnich 3,w ktorych nalog probowalam zwalczyc pobilam dzis rekord i nie pale
2 miesiace. Najfajniejsze jest to ,ze na papieosy nawet nie moge patrzec ani
ich czuc,bo dostaje torsji. Mam nadzieje,ze to sie utrzyma przez nastepnych
wiele miesiecy. Jestem w ciazy i to mi w tej chwili najbardziej pomaga. Mam
gleboka nadzieje,ze nagly glod nikotynowy nie dopadnie mnie po porodzie. Chce
byc osoba niepalaca i czuc radosc zycia bez papierosa w dloni.



Temat: Każdy weekend w klubie-dla mnie smutne
zeszłyscie z tematu kobitki;-)Tak na marginesie;-0
Moim zdaniem alkohol, to używka uzależniająca przyjmowana systematycznie;-) Narkotyk, to narkotyk, równie dobrze można nazwać głód nikotynowy narkomańskim(przecież całe życie się wtedy kręci wokół fajek i kombinacja jak tu zapalić , gdy się pracuje, albo jak sie urwać z miejsca gdzie jest zakaz palenia na dymka), tyle że papieroś nie powoduje omamów, czy też zachowań irracjinalnych;-)

wszystko jest dla ludzi, a co za dużo to i świnia nie przyjmie;-)



Temat: pale w ciazyi i boje sie o zdrowie synka
Witaj!
Ja też sporo paliłam przed ciążą i nawet na początku ciąży dopóki nie
dowiedziałam się, że będę miała Dzidziusia:)
Z tego co wiem, to palenie, oprócz późniejszych alergii może powodować
niedotlenienie maluszka, ponieważ uszkadza się łożysko i im bardziej
zaawansowana ciąża, tym jest to groźniejsze. Po urodzeni, dziecko ma głód
nikotynowy, więc jest bardzo niespokojne(pomyśl sobie co Ty czujesz nie mogąc
zapalić - ono będzie czuło to samo!). Może nawet dojść do zatrucia ciążowego...
Ja mając w świadomości te wiadomości przy każdym papierosie zapalonym, widziałam
jak męczy się maluszek w moim brzuchu ( a wyobraźnie mam bujną;)) i tak naprawdę
palenie zaczęło mi sprawiać mi przykrość, więc ograniczając, w końcu rzuciłam.
Trwało to ok 2 tygodni. Teraz wcale mnie nie ciągnie, a wręcz przeciwnie -
strasznie mnie przytyka i dusi, gdy czuję dym. Poza tym mój synek, zamiast
popielniczką, pachnie dzidziusiem, a to najpiękniejszy zapach na świecie!
Życzę powodzenia i wierzę, że Ci się uda!!!



Temat: Chcę rzucić palenie
Paliłam 6 lat <z różnymi przerwami>, a nie palę juz od listopada, dalej
miałabym ochotę na dymka i szczerze przez ten cały czas zapaliłam trzy
papieroski <na imprezach>. Teraz boli mnie głowa jeśli przebywam w zadymionym
towarzystwie.

Jak mi się udało - trochę wariacki plan, ale się udał.
-czytałam codziennie chociaż jeden artykuł o szkodliwości palenia, ale nie
takie "szkodzi na serce, płuca, powoduje raka", ale coś w stylu "cera palaczek
wygląda o dziesieć lat starzej", "palaczki mają żółte zęby", itp. No i wmówiłam
sobie, że będę wyglądać jak stary, pomarszczony, śmierdzący kocmołuch o
przebarwionych zębach, żółtych palcach i szarej cerze

-mając to na względzie zaczęłam ograniczać palenie

-w końcu <mając cztery fajki w pudełku - mam je do dziś> powiedziałam DOŚĆ!
Głupi nałóg nie będzie miał nademną władzy!

-chrupałam nawet kilogram marchewki dziennie

-gdy po tygodniu głód nikotynowy był nie do zniesienia powiedziałam sobie, że
za każde myślenie "ale mi się chce jarać" będę ćwiczyć 10 minut. No i w ten
sposób po dwóch dniach mówiłam do siebie "eee... tam wcale mi się jarać nie
chce" - bo taka byłam wyczerpana ćwiczeniami

-do tej pory jak tylko chce mi się zapalić, biorę się za porządki - ale za to w
chacie mam błysk ;]

-no i dużo pomogło, że koleżanka, z którą zawsze paliłam wyjechała za granicę,
samej to już mi się nie chciało całej paczki na dzień wypalać

pozdrawiam i życzę powodzenia




Temat: Rzucam palenie z Tabexem:))) od dzis...
Pędzę z pomocą ))
od 4 dnia do 12 -po tabletce co 2,5godz.(5tabl.dziennie)
od 13 dnia do 16 -po tabletce co 3godz.(4tabl.dziennie)
od 17 dnia do 20 -po tabletce co 5godz.(3tabl.dziennie)
od 21 dnia do 25 - po 1-2 tabletki dziennie
Jak sie czujesz drugi dzień bez palenia ???
Ja jutro mam ostatni (niby) dzień na podpalanie sobie...mimo iż czuje działąnie
Tabexu to jestem szczerze przerażona czy wytrzymam...czy on aż tak wyeliminuje
głód nikotynowy ???
Ty poprostu piątego dnia od rana juz nie zapaliłaś ani jednego papieroska ????
Jejku...stres niezły hihi




Temat: Problem
Ja nie palę i jestem b. anty nastawiona do palących Mamuś
ciągnie Cię do samego palenia czy masz głód nikotynowy?
dowiedz się, czy te plastry, gumy pomagające rzucić palenie można
stosowac będac w ciąży, choć wydaje mi się, ze nie.
Może znajdź jakieś "zastępstwo" dla papierosa - ziarna słonecznika
lub dyni, nie wiem




Temat: Rzucanie palenia w Częsttochowie
Zgadzam się z moją poprzedniczką!!!!!!!
Rzucenie palenia w 99,9% zależy od samego rzucającego.
To głównie psychika powoduje "głód nikotynowy".
Mnie lekarz straszył śmiercią i też nie pomogło.
W końcu, przemyślałem to w ten sposób: Nie może być tak, by jakiś
kretyński nałóg decydował o tym, co będzie robił homo sapiens sapiens.
A paliłem do 60ciu sztuk dziennie.
Mało z tego, położyłem sobie paczkę papierosów na stole wraz z
zapałkami. I za każdym razem gdy nachodziła mnie chęć sięgnięcia po
papierosa, pokazywałem tej paczce " znak Kozakiewicza ".
Pomogła przekora i odrobina pomyślunku. No bo jak może
człowiek w miarę normalny, pozwolić kierować sobą jakiemuś
odruchowi w dodatku trującemu w dodatku za własne, ciężko zarobione pieniądze.
Powiem szczerze - nawet nie było trudno. To dzisiaj,
po 11 latach nie palenia, czasami nachodzi mnie ochota by zapalić.
Raczej fajkę dla szpanu niż papierosa. Ale z tym sobie poradzę,
Przynajmniej mam taką nadzieję.
Pozdrawiam,
Dyzio.

p.s.
jeśli jednak odłożysz papierosy, nie wolno Ci po nie
sięgnąć pod żadnym pozorem. Pierwszy papieros przekreśli całą
dotychczasową nad sobą pracę.
trzymam kciuki!!!!!!




Temat: Magtomal - zaczynamy:)
Ja też wciąż wsród niepalących. Przychodzą momenty, w których mam OGROMNĄ ochotę
na papierosa, ale nie ulegam. Właściwie to nie mam ochoty na samego papierosa,
tylko na rytuał z zapalaniem (i paleniem) go związany. To by potwierdzałao to,
co piszesz: nie ma czegoś
> takiego jak głód nikotynowy.
Stresów miałam masę i NIC.
Za to przytyłam (5 kg) - od jutra idę na aerobik (obietnice ćwiczenia w domu
pozostają tylko obietnicami). Mam tak dużo zajęć, że jeszcze jedne nie zrobią
różnicy.



Temat: NAjskuteczniejszy sposob na rzucenie palenia
cześć, Belgijko, miło cię znów widzieć,...
...z mojego doświadczenia wynika, że rzucanie trzeba zacząć od poważnego
ograniczenia. Ja to zrobiłem tak: paliłem ongi paczkę dziennie. Ale ograniczyłem
do około 5-7 w ten sposób, że przestałem palić "głupio", tzn. nie palę na ulicy,
na przystanku i w innych miejscach i sytuacjach przypadkowych. Palę tylko wtedy,
kiedy siadam sobie wygodnie i robię np. kawę, mam chwilę dla siebie. W ten
sposób obniżyłem głód nikotynowy. Dzięki temu są dni, kiedy w ogóle nie palę, bo
mam jakieś miłe zajęcie na świeżym powietrzu, a mój organizm nie domaga się już
porcji narkotyku. Teraz zabiorę się do rzucenia na dobre.



Temat: Rzucam palenie z Tabexem:))) od dzis...
Kai w sumie wszystkie wspomagacze sa drogie. Ja za 3 tyg. kuracji plasterkami
wydalam 160 - wiesz jak bolalo
Ale przeciez po przeliczeniu - ile zas oszczedze - ta kasa wroci mi sie w
miesiac.

Tym bardziej ze juz od tygodnia nie kupilam papierosow a od czwartku nie
pale ))

Wspomagacz nei zastapi Twojej chęci rzucenia papierosa - musisz miec motywacje -
on tylko pomaga - plasterki akurat niweluja glod nikotynowy, a Ty walczysz z
odruchem siegania po papierosa




Temat: Tym razem sie uda!
Hej! Ja też rzucam którys raz już palenie. Zawsze to rozbijało sie o spotkania,
imprezkę, piwko ze znajomymi. Zaczęłam unikac wychodzenia, bo obserwowanie
palących, walka ze soba to była męka. Łapałam sie na tym, że nie skupiałam sie
na rozmowie, nie słuchałam innych, nie uczestniczyłam w dyskusjach, ale albo
cała uwage skupiałam na obserwowaniu osoby która w danym momencie pali, albo
walczyłam z chęcia zapalenia.
Teraz mija tydzień niepalenia i jest dużo lepiej niż ostatnio, przez cały
weekend miałam spotkania ze znajomymi i dałam super radę dzięki gumie nicorette.
Po prostu jak już wychodziłam do knajpki to rzułam po drodze gumę, bo
wiedziałam, że zaraz mnie dopadnie głód nikotynowy, nosze tez ze soba
wydrukowane 37 punktów z książki Allena Carr'a i to mnie też mobilizuje.
Ej Wioletta4, damy radę! :-)



Temat: jak rzucić palenie i nie przytyć
Gość portalu: karola napisał(a):

> Pomóżcie, jak skutecznie rzucić palenie?
Wytrzymać tydzień, potem drugi, miesiąc itd. IMHO- wspomagacze- gumy
tabletki,plastry to ściema. Głód nikotynowy to pikuś w porównaniu z
nawykiem ceremoniału palenia.
Zająć się jakimś wysiłkowym sportem- biegi, rower, pływanie (po
rzuceniu fajek dostaje się ostrego pałera)
Zła wiadomość jest taka, że przytycie (nawet minimalne) jest
nieuniknione.



Temat: jak z paleniem bylo
rzucilam na miesiac przed zajsciem w ciaze (a zaszlam przez
przypadek) czyli dokladnie rok temu. dzieki temu bedac w ciazy
najgorszy glod nikotynowy mialam za soba. w ciazy nie chcialo mi sie
palic, ale teraz gdy mala ma trzy miesiace mam ciezki czas (caly
czas siedze w domu i mnie nosi). jednak do tej pory nie zapalilam
(karmie piersia) chociaz korci mnie jak nie wiem co.



Temat: Jak rzucić palenie?Czy wolmar za 60 zł coś daje
Jak rzucić palenie?Czy wolmar za 60 zł coś daje
Palę od 8 lat i ciężko mi teraz rozstać się z fajką,wypalam 30
szt.Papierosów dziennie.Parę razy podejmowałem walkę z nałogiem i
trochę wytrzymałem ale ze względu na nerwowy tryb życia(niestety
jestem żonaty)sięgałem po papierosa.Słyszałem o firmie Wolmar na
piotrkowskiej gdzie za 60 zł czy ileś robią jakiś zabieg na
komputerze który wygasza głód nikotynowy.Poszedł bym bez
problemu,ale nie wiem czy to na poważnie czy kolejne oszustwo.Jeżeli
ktoś z was miał kontakt z tą firmą proszę o odpowiedź.Dziękuję.



Temat: NAŁOGOWE PALENIE PAPIEROSÓW
Palę od 37 lat i nie wiem, czy przestanę. Specjalistka od akupunktury uznała
mnie za "brak nienaprawialny", inne metody też nie dały rezultau, głód
nikotynowy jest we mnie zbyt silnie zakorzeniony. Mam cichą nadzieję na "dobre
geny".
Mój dziadek był hutnikiem szkła, więc pracował płucami. Podobno zaczął palić w
wieku 12 lat i palił właściwie do przedostaniego dnia życia. Odszedł mając 86
lat...




Temat: Rzucic palenie, ale jak?
Głód nikotynowy osiąga swoje maksimum ok. 24 godz. po wypaleniu
ostatniego papierosa, po czym stopniowo ustępuje. Innymi słowy
dzisiaj przez cały dzień, a szczególnie wieczorem, będziesz się
nieźle pocić a jutro ok. godz. 9 rano, kochany nałóg trzepnie Cię
tak, że albo się zmobilizujesz i wytrzymasz ból i kuszenie, albo się
poddasz i jak w hipnozie pobiegniesz do kiosku po fajki lub też po
całym mieszkaniu będziesz szukać generałów (niedopałków). Przyjmuje
się, że najtrudniejsze do zniesienia są pierwsze 2, 3 dni, później
żywioł staje się łatwiejszy do opanowania. Dasz sobie radę.
Przyzwyczjenia też można zmienić, nie jesteś skazana na palenie w
pracy z koleżankami o ile nauczysz się kontrolować i mówić NIE.



Temat: Łojce ! Rzucam fajki.
ira.siad napisał:
> Dziś obliczyłem na necie, że wydałem na fajki ponad 22 tysiące złotych i
> skróciłem sobie zycie o 11 miesięcy.
22 tyś/ 11 miesięcy = 2 tyś/mies - tyle warte jest twoje życie hmmmm - podaj
adres strony też sobie policzę.
No mi się udało wywalić fajki a sposoby była dwa: jeden to słynne "jak trwoga to
do Boga", choć moja trwoga z fajkami nie była związana, a druga sprawa to
nieświadomie przygotowywałem się do rzucenia pare miesięcy. Wychodziło na to że
w ciągu dnia pale 1-2 papierosy, a w nocy resztę paczki. I zamiast kłaść się
spać o 3-4 zaczołem chodzić o 22 i przesypiałem głód nikotynowy. Sposób dobry
polecam.




Temat: czystość
konsekwencje grzechu
Bóg jest Dobry, ale dał nam wolność i nie zamierza nam jej ograniczać. Tzn.
naszą wolnością jest popełnić grzech lub go nie popełnić, to Twój wybór.

Jednak musimy pamiętać, że każdy grzech ma swoje konsekwencje i te my ponosimy,
a czasami i nasze dzieci. O to chodzi w tym karaniu do trzeciego i czwartego
pokolenia, a nie o mściwość Boga, bo to przeciwne Jego naturze.

Jak ktoś nałogowo pali i postanowi przestać, wyspowiada się z tego czy wyzna
przed Bogiem (niekatolik), to skutki nie znikają jak za dotknięciem
czarodziejskiej różdżki. Ma się głód nikotynowy, źle się czuje, itd. To trwa.
Kiedyś to niesłusznie nazywano "kara Bożą", a przecież to tylko naturalna kolej
rzeczy, do której Bóg nie musi palca przykładać.

Są też takie grzechy, które się odbijają na osobach trzecich np. zdrada w
małżeństwie, której konsekwencją jest rozwód/separacja oraz uraz emocjonalny
dzieci, co może wpłynąć negatywnie nie tylko na ich życie, ale i na życie ich
dzieci.



Temat: Kolejny kroczek w walce z truciem innych :-)
W niemczech jest zakazane i jakos ludzie zyja ja sama jestem palaca i chodze
tam gdzie sa lokale dla palacych i tylko dla nich...teraz ze wzgledu na
malutkiego przestalam palic, choc zdarzy mi sie czasem jakiegos zapalic, gdy
akurat czuje glod nikotynowy, ale raczej nastepuje to raz na dwa tygodnie jak
nie rzadziej, jeden papieros, wiec mysle, ze ujdzie...oburzony jest tatus
dziecka, niepalacy
ale nie zamierzam przy malym palic jak sie urodzi




Temat: co oprócz leków?
aaron.szmelcman napisała:

> publicznym i ogólnie dostępnym dla każdego , przy rejestracji nie
> wymagano ksera z żółtych papierów

wiesz twoje papiery akurat nie mają żadnego znaczenia i nikogo nie
interesują, ale musisz się cholernie nudzić skoro chce ci sie czytac
posty tych z żółtymi i jeszcze na nie odpowiadać. Może pooglądaj
sobie tv albo jedź gdzieś po te fajki, bo jak cie głód nikotynowy
przycisnie to mozesz zacząć robić skręty ze swoich papierów.




Temat: Paliłeś? Rzuciłeś? Jak to zrobiłeś?
9 lat palenia, druga poważna próba rzucania. Okazało się, że trzeba tylko
chcieć. No i mieć coś na głód nikotynowy. Po mniej więcej dwóch miesiącach
potrzebowałem gumy tylko w przypadkach kryzysowych. Nie palę już półtora roku,
mogę siedzieć w knajpie, przy piwie - nic nie ciągnie. Wręcz wkurza ilość dymu w
knajpie.
Niestety przybyło mi z 10 kilo. Teraz jest około 100kg (przy 1.90m wzrostu).



Temat: Synowie Saddama zostali pochowani w Tikricie
Witam. A no rzucilem. Nie pale juz 4 tygodnie po paleniu przez
40 lat po blisko 40 - 50 papierosow dziennie (w Holandii palilem
przez cale lata slynne holenderskie skrety "Samson" bez filtra).
Bywajac w Holandii z pewnoscia poznala Pani ten tyton. Doskonaly
i smaczny. Aby rzucic palenie trzeba najpierw nauczyc sie
chodzic po suficie i tak ocierac sie o sciany aby nie zrobic
sobie krzywdy. A tak na powaznie. Bedac na urlopie w Polsce
skorzystalem z porady bioterapeuty (30 min seans) i glod
nikotynowy minal BEZ SLADU I NATYCHMIAST!!!! Az sam nie moglem w
to uwierzyc. Obecnie musze od czasu do czasu "skonsumowac" (1
sztuke dziennie) gumy do zucia "Nikotilelle 4mg". Przebywanie w
towarzystwie palacych osob ani mi nie przeszkadza, ani nie
ciagnie mnie ponownie do papierosa. Kuracja rewelacyjna i
skuteczna. Polecam, o ile Pani chce rzucic palenie. Ja
absolutnie rzucac nie chcialem, ale lekarz nie zostawil mi
wyboru. I szkoda, bo dobry papieros, to wspaniala rzecz.
Pozdrawiam - Kaczory11



Temat: jutro zaczynam! Moje nowe zycie bez papierosa:))
jeszcze ze 2 tygodnie i będzie rok.
Może więc czas na krótkie podsumowanie które mam nadzieję ze komuś pomoże.
1. - moja metoda Allan Carr
2. - żadnych wspomagaczy
3. - nie czekajcie ze strachem na głód nikotynowy - nie przyjdzie jak go
podświadomie nie wywołacie
4. - im dalej tym lepiej a i na początku trudno nie jest
5. - cieszcie się ze niepalicie przez pierwsze 3-4 miesiące. Potem sie zapomina
i niepalenie jest jak najbardziej naturalne
6. - rzucanie to nie katusze. Pyk i po sprawie.
7. - nie palcie mnie na stosie za te herezje ale tak po prostu w moim przypadku
jest. Po prostu łatwo przyszło.
8. - dla jasności ostatni okres przed rzuceniem to ponad 2 paczki dziennie a
palący lat kilkanaście więc jak najbrardziej nałóg
9. - RAZ JESZCZE CIESZCIE SIE a nie CIERPCIE ze niepalicie

zdrówka
Kuba niepalący od 31 maja 2008 r.



Temat: NIE PALĘ
NIE PALĘ

JA NIE PALĘ JUŻ 13 DNI ,MYŚLĘ ŻE DZIĘKI TABLETKOM TABEX. JEST MI
CZASAMI CIĘŻKO, ODCZUWAM GŁÓD NIKOTYNOWY, JESTEM STRASZNIE NERWOWA
ALE NIE PODDAM SIĘ. PALIŁAM 15 LAT, PACZKĘ DZIENNIE I LUBIŁAM SOBIE
PUSCIĆ DYMKA PRZY KAWCE ALE POSTANOWIŁAM ŻE RZUCĘ TO ŚWIŃSTWO.
CZYMAM SIĘ JAKOŚ ,CHOĆ MAM NIERAZ TAKĄ CHĘĆ SOBIE ZAPALIĆ ALE ZARAZ
MI PRZECHODZI JAK SOBIE POMYŚLĘ ILE ZDROWIA MNIE KOSZTUJĘ
NIEPALENIE.



Temat: Trzeci dzień niepalenia...
elle1977 napisała:
> aagustsw - nikt mnie nie kusi:) i to jest najgorsze - to ja sama
> siebie wiodę na pokuszenie;) ciągłymi myślami o papierosie.
____________________________________________________________.
To jest suuuper...- To jest polowa juz sukcesu, jezeli wiesz,
ze to Ty sama sobie jestes tylko wrogiem...!
Ale nie walcz przypadkiem sama z soba, bo takiej walki nie
potrafisz wygrac... - Poddaj sie temu "Zlu", ktore siedzi w
Tobie i w kazdym z nas i ktore namawia Cie abys zapalila... -
Zneutralizuj to "Zlo"... - Nie daj mu zadnych szans. Ono
potrafi sztucznie "zadowolic" Cie tylko na krociutko... -
Stan po stronie dobra... Glod nikotynowy, mimo ze z jednej
strony nalezy do jednych z najsilniejszych, ale z drugiej
strony jest slabiutkim i nie przynosi zadnych skutkow ubocznych
w organizmie podczas zaprzestania palenia, w porownaniu (np.) z
alkoholem; trzesace sie cialo, padaczki, delirium, itp...
Trzymam kciuki za Ciebie...!!
A... ;-))



Temat: Nie pale
Glod nikotynowy w moim przypadku pojawial sie w takich sytuacjach w
jakich zazwyczaj palilam...najczesciej w grupie ludzi...
ale mijal zawsze gdy zmienilam sytuacje...
Unikalam palarni...
nawyki dlugo jeszcze pokutowaly w moim zyciu...
zdalam sobie sprawe z nich tylko dlatego...ze czynosc ktora zawsze
konczyla sie "dymkiem" nagle nie nie miala znanego finalu...
Uzmyslowilam sobie ile tego bylo...
potem w to miejsce robilam inne nawyki... jadlam marchew..
wyszlam z psem...
poglaskalam kota...
podeszlam do okna...

palenie zajmowalo sporo czasu...

zycze wytrwalosci i duzo swiezego powietrza...
ja tez oddycham pelnymi plucmai :-)
zrobic 10 km w 1.5 godziny to norma:-)




Temat: Żałosny etap z życia palacza to...
Zaczęłam palić bardzo wcześnie-kiedy miałam 16 lat...I od razu
ochoczo oddałam się cała temu nałogowi.Paliłam co najmniej pakę
dziennie.Uwielbiałam to.Oczywiście rodzice na początku nic nie
obczaili(sami palą).Ale za długo nie udało mi się utrzymać tego w
tajemnicy.Nie tolerowali faktu,że palę,więc w domu oficjalnie palić
nie mogłam.Zamykałam się w łazience,w swoim pokoju,wychodziłam
na "spacer".Trwało to jakieś 8 lat.Była zima,trzaskający
mróz,ciemno,a ja poczułam,że MUSZĘ jeszcze się objarać przed
spaniem.Więc ok.22.00 ubrałam się,wyciągnęłam na siłę psa i pognałam
chyżo zaspokajać swój głód nikotynowy.Ale nie było to takie proste-
pies mi spierd*lał,bo mu łapki do ziemi przymarzały,ręce skostniały
i utraciłam w nich czucie,glut zawisł do pasa,i na dokładkę nie
mogłam odpalić,bo jakąś trefną zapalniczkę miałam i wiało,jak
cholera...No i wtedy coś we mnie pękło-stwierdziłam,że to chyba bez
sensu...I nie palę po dziś dzień ))Nie było łatwo,ale jestem uparta
jak osioł,co w tym wypadku zadziałało na korzyść



Temat: Rzucic palenie, ale jak?
Witam!
Właśnie ściągnęłam sobie te książkę. Mam nadzieje, że mi się uda. Tabex
przerobiłam - po dwóch dniach przerwałam bo nie dość, że więcej paliłam to
jeszcze bardzo źle się uczułam. A po plastrach strasznie mi ręce drętwiały, więc
też przestałam używać. żałuję jednego kiedyś bez niczego rzuciłam palenie. Nie
paliłam dwa tygodnie i nie było źle. Ale koleżanki z pracy paliły i przychodziły
do mnie i mnie namawiały, jakos dałam radę. Ale siedziałam z koleżanką, która
paliła ale tak zeby nikt nie wiedział (tzn.jej mama, która u nas pracowała). I
jak ona zapaliła i ktoś przyszedł to było, że było ja paliłam. Przyszła do nas
szefowa i żeby nie podpadło to dokończyłam jej papierosa. I tak wróciłam do
fajek z powrotem. Teraz jakoś nie umie rzucić. Nie boję się, że bedę miała jakoś
głod nikotynowy, tylko nawyków. Np. w pracy jak miałam jakiś duży problem do
rozwiązania to szłam na fajkę i z reguły wpadłam na jakiś pomysł. Teraz jak
rzucę to co?Wyjdę sobie na dwór i postoję? Tego najbardziej się boję. jak
poradzić sobie z tymi nawykami.
Marzenia się spełniają. W końcu :)



Temat: Szpitalny dymek pacjentów
Brawo marti wreszcie ktoś napisał z sensem.

Maruda
jestes bardzo tolerancyjny jesli chodzi o palaczy. Ciekawe czy w stosunku do
niepalących też wykazujesz się taka wielkodusznością.
Wg Ciebie to proste nalezy im palaczom schodzic z drogi. Tzn. na siusiu
pacjent nie palący może iść na trawkę i opuścic salę kiedy palacz poczuje głod
nikotynowy, albo jeszcze lepiej zbudujmy palarnie dla śmierdzieli (tzn.
zbudujmy wszyscy podatnicy także Ci niepalący). Nie mam ochoty płacić na
śmierdzieli, ani za palarnie ani za wykrywacze dymu. I tak wszyscy płacimy za
ich leczenie. Palenie nie jest fizjologiczną potrzebą człowieka. Ja nie palę i
żyję.

Z palaczami mozna walczyć skutecznie - we wszystkich obiektach Uniwersytetu
Gdańskiego obowiązuje zakaz palenia tytoniu. Palacze wychodzą na dymka przed
budynek :)))). O paleniu w toalecie nie ma mowy.
Władze uczelni nie chcą finansować budowy palarni, bo jest bardzo kosztowna
(wysokie wymagania i parametry techniczne). Palacze oczywiście podnosili
wrzask, ze nie mozna im zabronic, ze należy im sie palarnia. Nic im się nie
należy. I czas, zeby przyjeli to do wiadomości. Tylko takimi metodami mozna
ograniczyć palenie.

Nie musimy ułatwiać im życia. PAPIEROSY SA DO DU * PY.




Temat: Przede mną kilka sztuk revenów w paczce
Próbka, ale czyta się całość, bo próbka wyrwana z całości
Staję się poirytowany i jestem wiecznie w złym nastroju. Nie potrafię
niczego zrobić porządnie. Moja rodzina i przyjaciele mnie
znienawidzą. Muszę stawić czoła rzeczywistości, na litość boską, muszę zacząć
znowu palić. Jestem zatwardziałym palaczem i nie ma takiej
możliwości, żebym kiedykolwiek był znowu szczęśliwy bez papierosów. (Ta wymówka
utrzymywała mnie przy paleniu przez ponad trzydzieści
lat).
Na tym etapie palacz zazwyczaj się poddaje. Zapala papierosa i
schizofrenia się powiększa. Z jednej strony doznaje ulgi, gdyż uśmierza głód
nikotynowy i mały potworek dostaje wreszcie swoją strawę. Z drugiej strony,
jeśli przetrwał dość długi okres, papieros smakuje okropnie, i palacz
nie potrafi zrozumieć, dlaczego w ogóle go pali. To właśnie dlatego wydaje mu
się, że nie posiada silnej woli. W rzeczywistości to nie brak silnej
woli; palacz jedynie zmienił zdanie i podjął całkowicie racjonalną decyzję, w
świetle najnowszych informacji. Jaki jest sens bycia zdrowym, jeżeli
jesteś nieszczęśliwy? Po co być bogatym, jeśli jesteś nieszczęśliwy? Nie ma
sensu. Dużo lepiej mieć krótsze i szczęśliwsze życie, niż długie i
nieszczęśliwe.




Temat: tabex-ważne
tabex-ważne
od 3 tygodni rzucam palenie, tzn pierwsze 5 z tabexem paliłam, ale z 20
zeszłam na 5, brałam 6 tabletek przez 3 dni, potem 5 , a teraz jest ok 12
dzień bez papierosa a ja biorę 2-3, dlaczego, bo mnie czyści i mam nudnośći
czy coś nie tak, nie przedawkowałam a tak się czuję,
może ma wpływ tez fakt , że biore inne leki, np, agapurin chyba na
ciśnienie-krązenie , no i efektin 75 na deprechę, super lek, ale teraz to nie
wiem czy działa, bo nic nie muszę zjeść by 5 razy być na kibelku, choć wmuszam
w siebie-głównie rano, czuję sie fatalnie, płytki oddech jak na początku
deprechy, chęć zapalenia, ale tylko w sytuacjacxh kiedy nie mam co zrobić ze
sobą, mimo to sie trzymam
czuję sie jakbym sie pogrążała, jestem nerwowa, nic mnie nie cieszy, nawet
fakt, ze przy mojej niewielkiej nadwadze mam super przemianę materii,
kiedy minie ten głód nikotynowy-biorąc te tabletki, czy muszę zużyć całe 100
jak na kurację 20 dniową, czy jak przerwę leczenie tabexem, to wytrzymam i
kuracja też przyniesie efekt
dodam, że nigdy nie miałam silnej woli, teraz o dziwo tak, sama sie dziwię i
każdy dzień bez papierosa mnie zaskakuje, ale też dołuje
chcę znów czuć sie normalnie, bez tych przykrych objawów no i bez dymka, co
robić?odstawić, czy brać dalej, a może konsultacja u lekarza?



Temat: błagam wesprzyjcie-rzucam!!!!!!!!!
vanilla.sky ja jak wiele tu osób polecam tabex. Koszt ok 30 zł. NAPRAWDE POMAGA
przezwyciężyć głód nikotynowy. Do kupienia w aptece jest na recepte ale bez
tez dają.
monia1303 juz kiedyś słyszałam o tej książce ja wprawdzie już nie palę 12 dzień
ale caly czas własnie myślę jaki ten papieros był dobry, choć jak paliłam to
wcale tak nie myślałam. Po przeczytaniu twojego posta chyba zakupie tą książkę
tak zeby mi się w głowie poukładało. Bo też ubolewam jak ktoś pali przy mnie,
dosłownie mnie aż skręca a powinnam im współczuć. Za tą kasę co nie palę mogę
sobie pozwolić na taki drodiazg;) Możesz podac linak skąd ją zamówiłąś?



Temat: jak rzucic palenie ????
Akupunktura ma również dobre wyniki w terapii: antynikotynowej ok. 80%
skuteczności! Nakłuwanie igłami sprawia, że papierosy przestają smakować,
hamowany jest głód nikotynowy, łagodzi się objawy zespołu odstawienia (nie
występuję: podrażnienie stanów lękowych, pogorszenie nastroju,
zniecierpliwienie, trudności w koncentracji), odchudzającej: hamowanie ośrodka
łaknienia w mózgu, poprawia przemianę materii, regularne wypróżnienia,
hamowanie przyrostu tkanki tłuszczowej i jej szybsze spalanie, brak efektu "jo-
jo" (nie tyje się po skończeniu kuracji). Akupunktura, tak jak wszystkie metody
leczenia, powinna być stosowana u pacjentów z wykonaną wcześniej pełna
diagnostyka. Domeną akupunktury jest to, że nie jest obciążona działaniami
ubocznymi.



Temat: wolność
wolność
I znów walka z nalogiem. Nie pale i nie zapale, tak sadze. Może się myle bo
głód nikotynowy jeszcze mi nie dokucza ale motywacja jest oryginalna. Rzucam
dla mężczyzny i nie dlatego, że on tego chce, chociaz może trochę, taka mała
próba przekupstwa. Ale najważniejszą kartą przetargowa jest chęć
zapomnienia. Mam dość zasypiania i budzenia się z myśla o facecie. Marzę o
tym, by ostatnią i pierwszą myślą przed zaśnięciem i po przebudzeniu, był
papieros. To musi się udac. :)))



Temat: Nie palę!!!!!
Ciekawe jak Ci idzie... Ja nie palę od wczoraj od 16.30 i mam wrażenie, że mnie
zaraz rozerwie...
Język postrzępiony od miętowych cukierków... Męczę się jak jasna cholera...
Może znalazłaś dobry patent na głód nikotynowy...(picie wody i jedzenie
pomarańczy na mnie nie działa...)Byłabym Dźwięczna:)
Tym razem spróbuję wszystkich metod o jakich usłyszę...(próbowałam rzucić już 5
razy...)
Pozdrawiam



Temat: Tymczasem Krystyna Lubicz...
Tymczasem Krystyna Lubicz...
...właśnie kryła się przed pielęgniarkami na terenie szpitala, w którym
zmuszona była pozostać po urodzeniu wcześniaka - Ignasia. Męczył ją głód
nikotynowy, rzadko zaspokajany - Paweł nie znosił zapachu tytoniu, ale
ponieważ obecnie przebywał na wczasach w Kołobrzegu,(dzieląc pokój ze
Stiepanem Vujkovicem), mogła sobie pofolgować. Niecierpliwymi palcami zerwała
banderolkę z Ekstramocnych, wydobyła papierosa bez filtra, przysiadła na
ławeczce w parku otaczającym szpital, i już miała zapalic, kiedy obok niej
przejechała karetka na sygnale. Krysytna zupełnie ją zignorowała, zapaliła,
zaciągnęła się dymem aż po pępek. skończywszy udała się w strone oddziału
noworodków - nadchodziła pora karmienia Ignasia.
nagle na korytarzu dopadła ją rozemocjonowana pani Stenia.
- Pani doktorowo! właśnie przywieźli tu pani córkę, jest w drugim miesiącu
zagrożonej ciąży!!! jak to mój mąż nieboszczyk mawiał..
Krystyna nie słuchała dłużej gaworzenia pani Steni i szybko udała się na salę
przyjęć, zapominając na razie o głodnym Ignasiu. tam ujrzała jedną ze swoich
córek...



Temat: biorezonans na palenie?
Jezeli to jest firma Monadit[?] w okolicach szpitala na Bielanach to bylem
okolo trzech lat temu. Wyglada to dosc smiesznie. Przynosisz ze soba peta z
ostatniego spalonego papierosa. Wkladaja to do metalowego pojemiczka
podlaczonego kablami do jakiegos elektronicznego urzadzenia. Dlonie kladziesz
na plytki metalowe rowniez podlaczone do tego urzadzenia.Puszczaja to w ruch.
Trwa do pol godziny. U mnie dzialalo. Odczuwalem miejszy glod nikotynowy ale
tylko moze przez dwa dni.A byl to poczatki powrotu do nalogu po cztrech latach
przerwy:( .Palilem papierosy do 15.01.03. Teraz nie pale ale ciagle mam na nie
ochote. Przerabane:(. Moze kilka takich seansow by pomoglo?



Temat: "Doping" farmakologiczny
Faktycznie. Tabex jest najlepiej działającym środkiem farmakologicznym. Już raz
dzięki Tabexowi rzuciłem palenie. Nie polecam ZYBAN-u to tylko strata
pieniędzy, wogóle nie działa ! Plastry są OK ale do czasu użycia ostatniego
plastra. Później wraca głód nikotynowy.
Mam jedną uwagę i prośbę do autorów. Tabex działa super jednak jest
środkiem, którego działanie odczuwałem w bardzo szczególny sposób, wydaje mi
się, że bardzo podnosi ciśnienie krwi ?!? Może za sprawą specjalisty
farmakologa i/lub lekarza opisano by działanie tego leku i ewentualne skutki
uboczne.



Temat: Ciąża i papierosy!!!
Dla mnie palenie w ciąży to albo egoizm albo bezmyślność, a może jedno i drugie.
Koleżanka nie może sobie darować tej przyjemności jaką daje papieros nawet dla
dziecka albo nie zdaje sobie sprawy jak palenie w ciąży szkodzi. Może potrzeba
kogos kto jej wyleje zimny kubeł wody na głowę?
Sama jestem palaczką. Wiem co znaczy głód nikotynowy. Jednak rzuciłam palenie
na cały okres ciąży i karmienia. Bardzo żałuję że ponownie zaczęłam palić,
podejmuję próby zaprzestania, jest trudno, wiem, ale zdrowe dziecko to nie
tylko najlepsza motywacja to wymóg.



Temat: Mądre i głupie sposoby na chudnięcie
Najskuteczniejsza terapia aby waga spadła,to ta którą zaproponowała
Grenka,
powiesić wagę na cienkim sznureczku.
Te papieroski to też nie całkiem prawdziwe,bo owszem waga się
podnosi,ale dlatego że zabijamy głód nikotynowy żarełkiem.
Po drugie lata idą i im dalej, tym spalanie mniejsze.
Jedyna metoda to MŻ.
Ja tak jak Ania ciągle walczę już tylko o utrzymanie wagi.
Ciągle balansuję na granicy od 78-79 kg.
Od wczoraj zaczęłam pić winko.Wypiłam z kolacją lampkę o 18.
Nawet dobrze mi się spało.Dzisiaj powtórzę.
Przeczytałam wypowiedż lekarki,że chorzy na nadciśnienie jeżeli
wypiją 1 lub 2 kieliszki wina,to im nie zaszkodzi a raczej obniży
nieco ciśnienie.
I ta wypowiedż mnie przekonała.



Temat: Nie palimy
nic nie zrobisz aniu ,trzeba dojrzec do takiej decyzji i chciec,kiedy rzucałam
ppalenie myślałam że to koniec świata.Jak pić kawę,co zrobić z rękami.Robiłam
różne rzęczy żeby oszukać głód nikotynowy ,np.kiedy rozmawiałam przez telefon
,trzymałam w ręku ołowek zamiast fajki i nim stukałam .Cięzko ,ale rzucić można



Temat: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was?
Ciągle głodna
Bez przerwy chodze głodna, już dopadają mnie głupie mysli żeby pójść do sklepu
popapierosy bo to napewno głód nikotynowy bo to napewno przez ta deprechę, tak
sobie tłumaczę.
10 minut po posiłku już jestem głodna, męczę się niesamowicie żeby się nie
obżerać, chociaż ptasie mleczko kusi swym lekkim, słodkim, czarodziejskim
wyglądem i woła mnie z końca kuchni. Ale nic to trzeba walczyć bo moja matka po
porodzie była strasznie wielka w pasie i już jej tak zostało na następne 18
lat. A ja wcale nie mam zamiaru marynować sie pod grubą warstwą tłuszcu
własnego zwłaszcza że mało się ruszam.

Wcale mi się nie chce pracować, coś tam robie ale bardziej udaje niż robię.
Dobrze że mam wyrozumiałego szefa. Spać mi się chce. Za raz się rozłoże na
wersalce i udam, że mnie nie ma w domu i jestem na jakimś spotakaniu (pozytywne
strony pracy przez internet)




Temat: dziennik bylego palacza
Z tym "czarodziejem" to jest tak: niby komputer usuwa Ci z głowy ten głód
nikotynowy ale Ty musisz zadbać o to aby nie palić, jedno wyklucza drugie. W
sumie rzecz biorąc nie paliłem dwa tygodnie i można powiedzieć nie czułem
potrzeby palenia ale wystarczy tylko jeden "mach" aby powrócić do palenia.




Temat: przyda mi sie dobre OPR....znowu PALE
Czyś ty na głowę upadła!!!!????
Niech mi nikt nie mówi o 1-2 papierosach i że po 9 miesiącach nie można
wytrzymać? Co ty robisz beidnemu dzieciakowi. Wszystkie te substancje przenikają
do mleka !!!!! Nie oszukuj się !!!!
i Niech mi nikt nie mówi o nerwowość!!!!
Sama paliłam 10 lat paczkę dziennie - rzuciłam z dnia na dzień i to nie z powodu
ciąży. Głód nikotynowy miałam krótko, ale rozstruj nerwowy z pół roku.
Może popij sobie melisę i przestań się usprawiedliwiać tym ze dla męża jesteś
milsza. A tak btw to nie zdajesz sobie sprawy, że jak palacze śmierdzą. sama nie
mogłam w to uwierzyć jak paliłam!!!!
Moja matka rzuciła palenie - 2 paczki dziennie przez jakies 30 lat - jak się
dowiedziała, że będzie babcią, bo wiedziała że z petem na odległość kilku metrów
jej nie dopuszczę do dzieciaka..... I ona mogła, a ty nie!!!???
Uffff!!!! Ulżyło mi - tak mnie wkurzyłaś )
Daj sobie spokój z petami, za bogata jesteś? I jeszcze jedno - od palenie to sie
zmarszczi tylko robią i cera ohydna.....




Temat: Pal smialo, palenie wyszczupla :P
Mam propozycję: spróbujcie rzucić palenie (jeśli oczywiście chcecie) wspierając
się rezonansem magnetycznym. Znam kilkanaście osób, którym to pomogło, w tym
mojego męża, dwu pracowników i przyjaciółkę. Przypuszczam, że rezonans blokuje,
lub bardzo ogranicza głód nikotynowy. Ja spróbowałam papierosa, gdy miałam 4
lata; uznałam, że jest wstrętny i nigdy więcej nie spróbowałam. Uważam, że z
alkoholu jest większy pożytek, bo przynajmniej wesoło się robi i przetyka żyły.



Temat: kłopotliwy nałóg
Może wyda się to dość trywialne, ale zawsze można powiedzieć (raczej nie zwracać
uwagę, gdyż powoduje to agresję), że nie czujemy się zbyt dobrze we takiej
sytuacji. O ile na przystanku, unikałbym polemiki (chyba, że bardzo kulturalnie,
bez unoszenia się) i odszedł na bezpieczną odległość, o tyle podczas spotkań
towarzyskich sugeruję mówić jak najbardziej wprost. W końcu to miłośnik tytoniu
powinien spytać, czy jego nałóg nam nie przeszkadza. A jeżeli tego nie zrobił,
dlaczego mielibyśmy z tego powodu cierpieć? Zwracajmy uwagę kiedy poczujemy się
niekomfortowo. (piszę to znając drugą stronę, czyli głód nikotynowy i
przyjemność z palenia papierosów)

Jak podamy powód, dla którego ktoś nie powinien przy nas palić, zwiększamy
szansę na sukces. Wytłumaczenie, że "źle się czuję" jest jak najbardziej na
miejscu.




Temat: Mirka polska Britney Spears.
O miksdałnie to ja przynieslem, a co do Waves to ponoc jest niewesolo,
kombinuja chlopaki jak konie pod gore zeby to ktos uczynil nie plamiac sie za
bardzo. Wiec uwazaj.
A Gregor, jak najbardziej, pchnalby sobie takim superspecem, zwlaszcza ze go
glod nikotynowy od czasu do czasu dopada. wiec w sam raz rozrywka.




Temat: to nie jest życie. Pomóżcie!!!
Twoj problem polega na tym ze probowalas i przestawalas, tak nie mozna. To musi
zostac na stale, majac takie podejscie wygrasz, jesli traktujesz to jako probe
tylko to zawsze przegrasz.
To jest tak jak z paleniem, mozesz przerwac ale jak wrocisz to znow palisz. jak
przestaniesz z mysla ze tak ma zostac to po pewnym czasie glod nikotynowy
odchodzi az znika zupelnie. Tak samo sie dzieje z fobia spoleczna i lekiem
przestrzeni. Musisz to wygrac.
Serdeczne pozdrowienia.



Temat: Nie palę pół roku- rzuciłam dla dzidzi
Hejka
Ja paliłam 16 lat!!!!!!!!!!!! a teraz nie palę !!!! Jak się dowiedziałam że
jestem w ciąży to tego samego dnia rzuciłam palenie. Było ciężko przez 4 dni
chodziłam po ścianach ale przyświecał mi cel!!! a widok kobiety w ciąży z
papierosem napawa mnie obrzydzeniem (oczywiście nikogo nie obrażając) Niestety
poroniłam w 22tc i wraz ze stratą dziecka wróciła chęć na papierosa STRASZNA!!!
tak jakbym wogle nie rzuciła, oprócz oczywistego zdenerwowania i chęci
zapalenia to czułam też ogromny głód nikotynowy!!!! No a to że jednak się nie
skusiłam uważam za swój ogromny życiowy sukces ale robie to też ze względu
na to że pragnę jak najszybciej być znowu w ciąży i nie chciałabym rzucać
palenia jeszcze raz. Myśle że już nigdy nie zapalę choć łapie się czasem na tym
że bezmyślnie w pracy wstaje i ide na papierosa po czym zaraz wracam bo mnie to
już nie dotyczy...
ale się rozpisałam.
życzę wszystkim palącym szybkiego nie palenia i uwaga na kilogramy!!!!!
niestety u mnie + 6kg
pozdrawiam Ewa



Temat: papierosy
agnieszka ja ja trohe rozumiem, to jest nalog ..mam nadzieje ze jest naprawde w
pierwszych tygodniach i zaraz ja odrzuci, zycze jej z calego serca zeby
wymiotowala, zeby ja mdlilo itd bo to najlepszy sposob na odstawienie... ja
wlasnei na to liczylam , ze mnie odrzuci tak jak wszyscy obiecywali .. niestety
tak sie nei stalo ale musialam sie zaprzec i nie palic , dla dobra maluchow,
strasznie duzo jadlam zeby zabic glod nikotynowy , na szczescie w ciazy czuje
sie z tego totalnie rozgrzeszona....nie pale ale licze dni do porodu i do
pierwszego papierosa.. lubie to , ciagle mam ochote ale trzeba byc twardym!




Temat: a moze na gg?
a moze na gg?
dziewczyny, nie wygodniej byloby nam pogadac np na gg? tutaj jakos gina te
wypowiedzi..., nie ma plynnosci, poza tym, gdyby ktoras z nas miala "kryzys"
to moglybysmy sie jakos wtedy wspierac tak od razu...
moj nr 7177462, nawet gdy jestem "niedostepna", to i tak zazwyczaj jestem
przy kompie badz jest on wlaczony, takze bede "slyszec"
co myslicie?
pozdrawiam
aha - dzisiaj byla zalamka..., ale to chyba przez ten cholerny glod
nikotynowy...., ile mozna chodzic do "sklepu"????? NIE PODDAJE SIE JEDNAK
JUTRO ZNOW JEST DZIEN I BEDZIE DOBRZE MUSI BYC



Temat: Papierosy
maxim31 napisała:

> Rzucam palenie. Dzisiaj mija trzeci dzień. Podajcie, proszę, powody, dla
> których warto przestac palic. W tej chwili żaden powszechnie znany nie wydaje
> mi się dostatecznie słuszny . Może znacie bardziej przekonywujące?

Nie palę już ponad 2 lata i nigdy wcześniej nie zdawałam sobie sprawy że palacze tak cuchną, od siebie się nie czuje a właśnie ten smród jest dla mnie najbardziej odrażający.Nie wyobrażam sobie palić przy dziecku,,,,dla mnie to niezrozumiałe.Próbowałam rzucić kilka razy bez skutku po 3 miesiącach miałam 10 kilo na plusie.Za x razem poszłam do przychodni na terapie antynikotynową tzw. elektrowstrząsy,,,,,,bingo udało się.Nie przytyłam, głód nikotynowy nie był aż tak silny i naprawde dalej poszło gładko a byłam naprawde ostrym nałogowcem Życzę wytrwałości bo naprawde warto

Ps.mam koleżankę która rzuciła inna metodą palenie,,,,,,,trzymała w słoiku wypalone cuchnące pety i za każdym razem kiedy miała ochotę zapalić odkręcała słoiczek i wystarczyło że raz powąchała ten syf,,,,,,,,,,,fujjjj i od razu się odechciewało papierosa.



Temat: Rzucilam palenia
Nie palę uż od ponad 15 lat, a paliłam dużo i mocne papierosy (carmeny i
gorzej). Za trzecim razem udało się, ale z pomocą leku z Niemiec, który
likwidowal głod nikotynowy. Dużym problemem były dla mnie nawyki, czyli kawka
+p, telefon+p itp. Latałam z żyłką w ręku, żeby czyms zając palce. Udało mi
się, ale na wadze to sie odbiło. Natomiast tak lubiłam palić, że nawet dzisiaj
nie odważyłabym sie zapalić jednego tylko papierosa, bo wiem, że wróciłabym do
nałogu. Trzymaj się dzielnie, bo w sumie warto.



Temat: Czy ktoras z Was pali?
Hej dziewczyny.Pamiętam jak sama zadawałam to pytanie na tym forum 2 lata
temu.Zanim zaszłam w ciąże paliłam,ale jak tylko zobczyłam II, fajki poszły w
odstawkę.W czasie ciąży nie zapaliłam ani jednego,nawet unikałam palaczy.Później
karmiłam więc też nie paliłam.Jak tylko odstawiłam synka od piersi,odezwał się
głód nikotynowy-i cóż palę.Życzę Wam szybkiego zajścia w ciąże i podchodźcie do
tego z małym dystansem.Wiem ,powiecie że łatwo sie mówi,ale sama przez to
przechodziłam.W cyklu kiedy uważałam go za stracony zaciążayłam czego i Wam życzę.





Strona 1 z 3 • Zostało znalezionych 220 rezultatów • 1, 2, 3
Szablon by Sliffka